Zaraz po otwarciu notowania wzrosły o 1,9 proc. do prawie 8175 punktów. Następnie spadły do ok. 8050 punktów, gdzie też oscylowały przez większość dnia.

Wzrostom na giełdzie nie zaszkodził raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego o tym, że japońska gospodarka znajduje się obecnie w stanie "głębokiej recesji".

Dzisiejsze wzrosty nie zmieniają jednak faktu, że Nikkei stracił od początku stycznia ponad 11 proc.