Szef włoskiego rządu jest równocześnie właściecielem klubu piłarskiego AC Milan. W wywiadzie dla włoskiej agencji ANSA Berlusconi powiedział, że "pensje piłkarzy są całkowicie nierealne. Konieczne jest wprowadzeniem odgórnych limitów płacowych". Swoją propozycję tłumaczy on tym, że fortuny piłkarskich wirtuozów są nie do zaakceptowania, gdyż nie mają nic wspólnego z realną gospodarką "w tych ciężkich czasach, w których żyjemy".

>>>Ludzie tracą pracę, a bankowcy dostają miliony

Rzeczywiście płace najlepszych piłkarzy na świecie mogą przyprawić o zawrót głowy. Niespełna dwa tygodnie temu Argentyńczyk Lionel Messi podpisał nowy kontrakt. Gracz FC Barcelona zarabiać będzie 25 tysięcy euro dziennie! To ponad 9 milionów euro rocznie (ok. 38 milionów złotych). Należący do Berlusconiego Milan płacił równie dobrze - w poprzednim sezonie Brazylijczyk Kaka zarobił również prawie 9 milionów euro (Kaka opuścił w lecie Mediolan na rzecz Realu Madryt). Jego rodak, Ronaldinho, inkasuje rocznie 6,5 mln euro (27 mln zł).