Dziennik.plNews

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -5°C

Na co naprawdę idą dopłaty z Brukseli

2010-05-06 | Ostatnia aktualizacja: 22:20 | Komentarze: 0 | skomentuj

Bruksela krytykuje Grecję za wyłudzanie pieniędzy z dotacji. Ale sama Unia ma problemy z dotacjami. Dopłaty dla rolników wcale do farmerów nie trafiają. Miliony euro dostają instytucje, które z rolnictwem mają niewiele wspólnego. Oto, na co tak naprawdę idą pieniądze z Brukseli.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Unijne subwencje rolne zasilają m.in. kieszenie szwedzkich surferów i nieboszczyków. Środki funduszu, sięgające kwoty 55 mld euro, nie zawsze były w minionych latach rozdzielane zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem - pisze w środę niemiecka agencja dpa.

Subwencje rolne, przyznawane przez Unię Europejską, nie zasilają wyłącznie portfeli rolników. Wśród beneficjentów tych środków można znaleźć także szkoły surfingu, kluby sportowe, kościoły, więzienia, a nawet nieboszczyków.

Pieniądze, które miały wpływać na rozwój niemieckiego rolnictwa, ostatecznie zmieniły swoje przeznaczenie, aczkolwiek pozostały częściowo związane z agrokulturą. Więźniowie zakładu karnego w Niederschoenenfeld wybudowali w swojej placówce ogród. Ogółem w 2009 roku ich zakład zainkasował aż 45 tys. euro z unijnego funduszu. Nie jest to odosobniony przypadek, ponieważ dwanaście innych więzień skorzystało łącznie z dofinansowania rzędu 315 tys. euro.

W Niemczech z rolniczych subwencji skorzystał także Kościół - informuje dpa. Instytucje katolickie zainkasowały 1,8 mln euro euro, natomiast protestanckie 2,3 mln. Nie zapomniano także o przedszkolach czy fundacjach. Absolutnym rekordzistą wśród beneficjentów okazał się ewangelicki kościół w miejscowości Buetzow w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. W udziale przypadło mu aż 234 tys. euro.

Instytucje sportowe także otrzymały wsparcie ze środków przeznaczonych na rolnictwo. Konkretnie - trzy kluby golfowe, klub szybowcowy czy szkoła surfingu. Ta ostatnia podreperowała swój budżet o całe 80 tys. euro. Okazuje się jednak, że sytuacja, jaka ma miejsce w Niemczech, nie jest ewenementem nawet na skalę europejską. W Danii obdarowany został klub bilardowy (środki przyznano na piwo i drinki!) i klub akordeonowy, w Holandii lodowisko, lotnisko Schiphol w Amsterdamie i amatorski klub piłki nożnej z Sint Maarten na Antylach.

Ujawnianie beneficjentów dopłat do rolnictwa jest obowiązkowe, ale takie kraje jak Francja, Grecja, Cypr, Włochy, Portugalia publikują te dane tylko częściowo, a Wielka Brytania wstrzymała ich publikację do czasu po wyborach parlamentarnych.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

    Najczęściej komentowane