Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczne kolejki po akcje PZU

28 kwietnia 2010, 09:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W PRL-u ludzie stali w kolejkach po wszystko, a dziś, w kapitaliźmie stoją w godzinnych ogonkach do... biur maklerskich. Dziś bowiem mija termin zapisów na akcje PZU, więc ludzie czekają nawet kilka godzin, by wziąć udział w największej prywatyzacji w Polsce.

Środa to ostatni dzień, w którym inwestorzy indywidualni mogą dokonać zapisu na akcje prywatyzowanego giganta ubezpieczeniowego. Zainteresowanie jest spore, a czas oczekiwania w stołecznych biurach maklerskich we wtorek wahał się od 1,5 do 3 godzin. Resort skarbu, widząc te kolejki, zdecydował, że na rynek trafi jeszcze 5 procent akcji, by każdy mógł dostać walory spółki.

Wielu chętnych po raz pierwszy wkracza na rynek inwestycji giełdowych. Wymaga to otwarcia rachunku inwestycyjnego i tym samym załatwienia kilku formalności. Nie w każdym banku można tego dokonać w ciągu jednego dnia, zwłaszcza jeśli chodzi o rachunki internetowe. Podobnie wygląda kwestia przelewu pieniędzy.

Środa może być także testem dla systemów informatycznych wielu biur maklerskich, które już w poprzednich dniach działały wolniej - kończy "Parkiet".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj