"W świetle ostatnich ustaleń, limitów dopuszczających emisję dla branży chemicznej może być zbyt mało" - mówi "Wirtualnemu Nowemu Przemysłowi" Jerzy Majchrzak, dyrektor Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego. Według niego, do tej pory firmom limity wystarczały, jednak to przez to, że zakłady nie wykorzystywały wszystkich mocy produkcyjnych.

Jeśli jednak koniunktura się odwróci i zakłady wrócą do produkcji pełną parą, to okaże się, że będą musiały płacić wysokie kary za ponadplanowy dwutlenek węgla. Może się okazać, że zabraknie akurat tyle limitów, ile rząd sprzedaje na światowym rynku.