Boją się fiskusa, więc wyrzucają jedzenie
Tysiące ton bardzo dobrego jedzenia trafia na śmietnik, zamiast do jadłodajni dla bezdomnych. Wszystko przez fiskusa, bo restauratorzy i firmy cateringowe nie mogą rozdawać jedzenia za darmo. Muszą od dobroczynności zapłacić VAT, a to nikomu się nie opłaca.
- Będzie można tanio odnowić mieszkanie
- Pomagałeś Orkiestrze? Zapłać podatek
- Samochody tańsze o 20 tysięcy złotych
- Fiskus pokonał piekarza, który pomagał
- Nowy podatek. Gminy zarabiają na Polakach
- Co odliczysz sobie od podatku w 2010 roku
- Lekarze i prawnicy kupią kasy fiskalne
- Koniec podatku od pomagania SMS-em
- Rządy się zmieniają, a podatki rosną
- Fiskus zabiera zwrot zagranicznego podatku
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gdyby przepisy były inne, mielibyśmy o jedną trzecią żywności więcej" ocenia Paweł Drobnik z marketingu łódzkiego oddziału Banku Żywności. Niestety nie ma co liczyć na to, że restauratorzy przekażą to, czego nie wykorzystali, organizacjom dobroczynnym.
Wszystko przez złe przepisy o VAT. Według nich, tylko producenci żywności nie muszą płacić podatku, gdy rozdają jedzenie bezdomnym. Cała reszta firm musi zapłacić daninę fiskusowi - pisze "Dziennik Łódzki". Dlatego o wiele taniej jest wyrzucić potrawy na śmietnik.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!