Uszkodzenie wiaduktu we Wrocławiu spowodowało w piątek poważne utrudnienia w kursowaniu pociągów; opóźnienia sięgają od godziny do 2,5 godzin. Nie wiadomo, kiedy przywrócony zostanie normalny ruch. Kłopoty mają też mieszkańcy Warszawy i okolic - pociągi są opóźnione od kilkunastu minut do ponad godziny.

>>>Osobowe znikają z polskich torów

Jak poinformował PAP rzecznik prasowy Zakładu Linii Kolejowych we Wrocławiu Oskar Olejnik, stalowe, poniemieckie elementy konstrukcji wiaduktu na ul. Zielińskiego we Wrocławiu uległy uszkodzeniu w wyniku niskich temperatur. Przez wiadukt nie mogą przejechać pociągi kursujące do: Poznania, Oleśnicy, Głogowa, Legnicy, Ostrowa Wielkopolskiego, Jeleniej Góry i Wałbrzycha.

"Składy są kierowane na objazdy przez stację Wrocław Brochów; dla pasażerów połączeń regionalny organizowana jest komunikacja zastępcza" - wyjaśnił Olejnik.

>>>Trybunał każe płacić za spóźnienia

Natomiast, jak poinformował w piątek PAP rzecznik PKP S.A. Michał Wrzosek, utrudnienia w kursowaniu pociągów w stolicy, spowodowane awarią dwóch rozjazdów i pęknięciem szyny w Tunelu Średnicowym, mają potrwać do południa.

Rzecznik przyznał, że awaria została wprawdzie usunięta przed godz. 9, ale nadal mamy do czynienia ze skumulowanym ruchem pociągów. Podróżni muszą się liczyć z tym, że opóźnienia potrwają do południa.