Unia sprawdzi ustawę hazardową
Unia Europejska sprawdzi, czy polska ustawa hazardowa jest zgodna z prawem unijnym. A, że coraz więcej ekspertów ma poważne wątpliwości, może się okazać, że Sejm uchwali bubel, który zaraz trzeba będzie nowelizować. Do tego wielu przepisów nie da się wyegzekwować, bo prawo nie będzie dotyczyło firm, zarejestrowanych poza Polską.
- Ludzie Kaczyńskiego lobbowali za hazardem
- Senatorowie za przyjęciem ustawy hazardowej
- Jak Gosiewski pisał o "uwikłanych" w hazard
- Prezydent wyśle hazard do Trybunału
- Bukmacherzy z Polski dostaną internet
- Cios w hazard. Sejm przyjął ustawę
- Migalski ma żal, że PiS popiera "hucpę"
- Komisja zablokowana. Czuma w kropce
- Tak hazard zejdzie do podziemia
- Zagadkowy dopisek w ustawie hazardowej
- Protestowali, bo nie chcą zmian w hazardzie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nowa ustawa hazardowa, mimo że jeszcze jest w fazie projektu, doczekała się już projektu nowelizującego. W tym planie nowelizacji resort finansów zawarł przepis, który wprowadzi zakaz reklamy dla firm zajmujących się hazardem, które nie są zarejestrowane w Polsce. Czy taki zakaz nie naruszy prawa unijnego? Zdaniem Tomasza Chalimoniuka, prezesa Totolotka, z zapowiedzi rządu wiemy, że oceną zgodności tych przepisów z prawem UE zajmie się Komisja Europejska, do której projekt ten zostanie skierowany. Istotą problemu będzie jednak realna zdolność i skuteczność egzekwowania prawa.
"Bukmacherzy internetowi działają nielegalnie w Polsce od blisko dziewięciu lat i do dzisiaj nie było żadnej reakcji ze strony państwa. Tłumaczenia, że firmy te są poza zasięgiem polskiego prawa (tzn. zarejestrowane są w miejscach, gdzie nasze prawo nie obowiązuje), pokazują, że sama zmiana prawa może nie mieć wpływu na działanie tych podmiotów. Mimo planów uregulowania działalności bukmacherki internetowej w Polsce znacząca część podmiotów może działać na dotychczasowych zasadach" - ocenia Tomasz Chalimoniuk.
Jego zdaniem, nie podporządkują się one ewentualnym regulacjom i nadal będą poza zasięgiem naszego nowego prawa. Głównie za sprawą ogromnej różnicy w wysokości obciążeń podatkowych, tj. planowanej w Polsce (stawki 50-proc.), a obecnie obowiązującej w krajach, gdzie są zarejestrowane (2 proc.). Podobnie jest z zakazem reklamy.
Więcej informacji: Zakaz reklamy hazardu zbada Unia
p




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!