Rzecznik rządu Paweł Graś poinformował, że ustalenia koalicjantów w sprawie emerytur przedstawione zostaną na wspólnej konferencji premiera Donalda Tuska i wicepremiera Waldemara Pawlaka.

Rzecznik PSL Krzysztof Kosiński pytany, czy koalicjanci porozumieli się ws. podniesienia wieku emerytalnego, powiedział PAP: Pracujemy nad wspólnym rozwiązaniem. Jeszcze w tym tygodniu odbędzie się posiedzenie Komisji Trójstronnej, gdzie poznamy opinie naszych partnerów po zakończeniu konsultacji społecznych.

Źródła zbliżone do uczestników spotkania poinformowały, że koalicjanci nie osiągnęli jeszcze finalnego porozumienia w sprawie podniesienia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 lat.

Premier Tusk wcześniej wyraził przekonanie, że podczas koalicyjnego spotkania uda się przyjąć projekt, który m.in. umożliwi szanse pomocy dla tych, którzy ze względu na zdrowie, inne kłopoty, nie będą w stanie kontynuować pracy.

Taki model pośredni - ostry tam gdzie trzeba, ale pomocowy dla ludzi, którzy takiej pomocy będą potrzebowali, niedługo zaprezentujemy w parlamencie - powiedział szef rządu w wystąpieniu na Kongresie Uniwersytetów Trzeciego Wieku w Warszawie.

Z kolei minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział rano w poniedziałek w TOK FM, że ludowcy zgłosili swoje propozycje dotyczące reformy emerytalnej i czekają na propozycje premiera Donalda Tuska dotyczące reformy emerytalnej.

Dopytywany dodał, że jest przekonany, że będzie dobry, wspólny rządowy projekt - zdecydowanie lepszy od tego, co proponowało PSL i zdecydowanie lepszy od tego, co proponował w pierwotnej wersji pan premier.

Poniedziałkowe spotkanie była to kolejna już rozmowa kierownictw PO i PSL w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego.

W ubiegłym tygodniu zakończyły się konsultacje społeczne dotyczące projektu ustawy podnoszącej wiek emerytalny. Propozycja wzbudziła skrajne opinie partnerów społecznych, zastrzeżenia mają niektóre resorty. Zgodnie z projektem przygotowanym przez resort pracy i zapowiedzianym w expose przez premiera, od 2013 r. co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc. W związku z tym, co rok wiek emerytalny wzrastałby o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a kobiet - w 2040 r.

Związkowcy mówią zmianom "nie", popierają je natomiast pracodawcy. Solidarność, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych i Forum Związków Zawodowych domagają się referendum w sprawie emerytur i zapowiadają protesty, jeżeli do niego nie dojdzie. W połowie lutego Solidarność złożyła w Sejmie prawie 1,4 mln podpisów pod wnioskiem o referendum. Głosowanie nad nim może odbyć się podczas posiedzenia Sejmu w dniach 28-30 marca.