Podczas posiedzenia Sejmowej Komisji do Spraw Kontroli Państwowej, która obradowała we wtorek, wiceprezes NIK Małgorzata Motylow poinformowała, że izba w 2020 r. przeprowadziła kontrolę działalności Centralnego Instytutu Ochrony Pracy – Państwowego Instytutu Badawczego, w tym realizacji Programu Wieloletniego "Poprawa bezpieczeństwa i warunków pracy".

Reklama

Poprawa bezpieczeństwa i warunków pracy?

- Kontrolę przeprowadziliśmy z własnej inicjatywy w ówczesnym Ministerstwie Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej, Centralnym Instytucie Ochrony Pracy - Państwowym Instytucie Badawczym oraz w dziesięciu jednostkach naukowych - to jest w ośmiu instytutach naukowych oraz dwóch wyższych uczelniach - mówiła.

Dodała, że kontrolą objęto lata 2017-2018 oraz pierwsze półrocze roku 2020.

Jak zastrzegła Motylow, głównym celem kontroli była ocena prawidłowości zadań realizowanych przez CIOP. - Skupiliśmy się na zbadaniu, czy instytut prawidłowo i efektywnie realizował zadania w zakresie działalności naukowo-badawczej oraz Program Wieloletni "Poprawa bezpieczeństwa i warunków pracy" - zaznaczyła.

Dyrektor departamentu pracy i spraw socjalnych NIK Dariusz Rogowski zaznaczył, że w Polsce stan bezpieczeństwa i higieny pracy wciąż nie dorównuje poziomowi osiągniętemu w wielu krajach UE. "W wypadkach przy pracy każdego roku ginie ok. 300 osób" - poinformował.

Reklama

Podkreślił, że realizacja Programu Wieloletniego "Poprawa bezpieczeństwa i warunków pracy" miała przyczynić się do znaczącego ograniczenia liczby osób zatrudnionych w warunkach narażenia na czynniki niebezpieczne oraz ograniczenia wypadków przy pracy.

Zastrzegł, że do końca kontroli zrealizowano 4 etapy tego programu, a obecnie realizowany jest etap 5.

- W wyniku kontroli stwierdziliśmy, że zadania realizowane w latach 2017-2019 przez CIOP doprowadziły do powstania nowych rozwiązań i organizacyjnych w kształtowaniu warunków pracy głównie za sprawą Programu Wieloletniego "Poprawa bezpieczeństwa i warunków pracy", który dominował w działaniach instytutu. Jednak ich realizacja nie przyczyniła się efektywnie do osiągnięcia poprawy bezpieczeństwa i warunków pracy - ocenił.

Jak zaznaczył, w latach objętych kontrolą nie wdrożono żadnych wyników z zakończonych badań naukowych i prac rozwojowych. - W ocenie NIK utrudnieniem w ukierunkowaniu badań instytutu było nieokreślenie perspektywicznych kierunków działalności naukowej, rozwojowej i wdrożeniowej oraz późne zatwierdzenie planów działalności naukowo-badawczej. Kierunki określające cele i priorytety zostały opracowane dopiero po zakończeniu kontroli NIK - mówił Rogowski.

Gospodarka finansowa

Przyznał, że CIOP prawidłowo realizował gospodarkę finansową, wykorzystał i rozliczył otrzymane środki publiczne na prowadzenie działalności.

Rogowski zauważył, że problemem jest także fakt, że wykonawcy realizujący projekty w ramach części B Programu Wieloletniego "Poprawa bezpieczeństwa i warunków pracy" nie złożyli do instytutu raportów z wykorzystania wyników badań w ramach 3 etapu, pomimo, że byli zobowiązani przedkładać je po upływie 2 lat od daty jego zakończenia.

- W konsekwencji brak dokumentacji, w jakim zakresie zrealizowano wskaźniki rezultatu pokazujące zmiany, jakie nastąpiły po wcieleniu w życie danego przedsięwzięcia - stwierdził.

NIK krytycznie oceniła również nadzór ministra rodziny, pracy i polityki społecznej odpowiedzialnego za realizację Programu Wieloletniego "Poprawa bezpieczeństwa i warunków pracy" oraz wdrożenie jego wyników.

- Minister dwukrotnie w badanym okresie przeprowadził kontrolę instytutu i corocznie analizował i zatwierdzał sprawozdania finansowe instytutu, jednak nie sprawował całościowego nadzoru nad instytutem - ocenił Rogowski.

Wobec powyższego NIK wnioskowała do ministra ds. pracy o wzmocnienie nadzoru nad instytutem oraz nad wdrażaniem wyników programu, o ustalanie zasad i relacji finansowania projektów motywujących realizatorów projektów do wdrożenia ich wyników, o określenie trybu i zasad monitorowania celów programu w okresie 5 lat po zakończeniu jego finansowania oraz o określenie zadań koordynatora programu.

Dyrektor Centralnego Instytutu Ochrony Pracy Wiktor Marek Zwieska poinformował, że wnioski tej kontroli zostały zrealizowane i wprowadzone.

- Formuła programu wieloletniego (...) obejmuje dwie fazy. Sama część realizacji obejmuje realizacje badań, prac rozwojowych służb państwowych do czasu osiągnięcia produktu - i to jest finansowane w tym trzyletnim etapie każdego programu. Po osiągnięciu fazy produktu następuje pięcioletnia faza wprowadzania osiągniętych produktów do praktyki społeczno-gospodarczej - wyjaśnił.

Dlatego - jak stwierdził - celem głównym programu nie jest skupienie się na wdrażaniu ale na opracowaniu rozwiązań edukacyjnych, medycznych czy organizacyjnych dla wszystkich odbiorców, którzy działają na rzecz kształtowania warunków pracy.

Zawieska podkreślił, że okres kontroli - czyli lata 2017-2019 - obejmowały fazę realizacji programu, czyli fazę osiągania produktu. - W związku z tym nie mogło być mowy o jakichkolwiek wdrożeniach i wykorzystaniu w praktyce, bo na to jest 5 lat, zgodnie z umową, przewidziane i raportowane przez 5-letni okres. W tej chwili jesteśmy w trakcie różnego rodzaju realizacji prac (...) upowszechniających - mówił.

Dodał, że te prace trwają i zostaną zaraportowane w odpowiednim momencie.

"Niesłusznie negatywny obraz CIOP"

Zastępca dyrektora prawa pracy w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej Dariusz Głuszkiewicz ocenił, że w raporcie przedstawiony został "niesłusznie negatywny obraz CIOP".

Zdaniem Głuszkiewicza "nie wszystkie zadania związane z nadzorem należy w sposób ścisły formalizować czy też biurokratyzować". - Część wniosków NIK była jak najbardziej zasadna - ocenił.

Poinformował, że sformułowanych zostało 8 wniosków pokontrolnych, z czego 5 zostało już zrealizowane, kolejny zostanie zrealizowany w roku 2021, a pozostałe 2 - w najbliższym czasie.