Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamrożone pensje w budżetówce. Sprzątaczki zarabiają więcej niż nauczyciele

12 sierpnia 2020, 08:35
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Przedszkole
<p>zamknięte przedszkole szkoła z powodu koronawirusa/Fot. Shutterstock</p>/shutterstock
Sprzątaczki w szkołach i urzędach zarabiają o kilkaset złotych więcej od urzędników i nauczycieli

Zamrożenie kwoty bazowej dla ponad pół miliona pracowników sfery budżetowej będzie prowadziło do spłaszczenia wynagrodzeń między osobami z najniższymi kwalifikacjami a urzędnikami, którzy najczęściej tuż po studiach chcą rozpocząć karierę w budżetówce. Wiele osób z wynagrodzeniem na poziomie płacy minimalnej i wyłączonym od stycznia z tej puli dodatkiem stażowym zarabia na poziomie 3120 zł brutto. Z kolei po podwyższeniu płacy minimalnej do 2,8 tys. brutto sprzątaczka, woźny w szkole czy inni pracownicy budżetówki zajmujący stanowiska wspomagające i pomocnicze z 20-letnim stażem będą zarabiać 3360 zł brutto. Automatycznie mogą też liczyć na wyższą trzynastkę. Ta wynosi 8,5 proc. rocznego wynagrodzenia za poprzedni rok.

Urzędnik i sprzątaczka

Dyskusja w Radzie Dialogu Społecznego na temat ewentualnych podwyżek w przyszłym roku trwa. Na razie mogą na nie liczyć osoby z najniższymi kwalifikacjami, z wynagrodzeniem na poziomie płacy minimalnej. Pensje pozostałych co do zasady pozostaną zamrożone. To oznacza, że np. w przyszłym roku osoba, która wygra konkurs na stanowisko referenta w Mazowieckim Urzędzie Celno-Skarbowym w Warszawie, zarobi tylko o 94 zł brutto więcej od tej z najniższą płacą. Z kolei WKU w Bydgoszczy poszukuje referenta, któremu proponuje pensje na poziomie 3183 zł brutto, czyli o 177 zł mniej, niż trzeba zapłacić osobie zatrudnionej w bud żetówce z najniższymi kwalifikacjami i 20-letnim stażem. W Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Nakle nad Notecią poszukują urzędnika na stanowisko referenta z pensją nawet 3,6 tys zł brutto, ale z zastrzeżeniem, że nie ma zgody na dodatkową działalność gospodarczą, np. związaną z byciem kierownikiem nadzoru budowlanego. W Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Międzyrzeczu również poszukuje się referenta. Kadrowa tej instytucji wyjaśnia, że na początku proponowana jest płaca minimalna, ale jeśli ktoś ma doświadczenie, to może liczyć jeszcze na dodatek stażowy. Ten jednak po raz pierwszy jest wypłacany dopiero po pięciu latach pracy w kwocie 5 proc. i z każdym rokiem wzrasta o kolejny punkt procentowy, aż osiągnie maksymalnie 20 proc.

– mówi prof. Stefan Płażek, adwokat i adiunkt z Uniwersytetu Jagiellońskiego.  - przekonuje.

 dodaje Robert Barabasz, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim. – potwierdza Paulina Deka z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza w Lublinie.

(Nie) protestują

Wskutek pandemii urzędnicy nie zamierzają jednak upominać się o podwyżki, bo cały czas obawiają się, że Rada Ministrów wyda rozporządzenie w sprawie obniżenia czasowego wynagrodzenia lub nawet redukcji zatrudnienia.   – oburza się Robert Barabasz.

Urzędnicy rządowi to niejedyna grupa, która w przyszłym roku nie będzie miała wzrostu kwoty bazowej, od której wielokrotności naliczane jest wynagrodzenie. W podobnej sytuacji będą pracownicy samorządowi. Tam o ewentualnych podwyżkach decydują lokalni włodarze z radnymi przy planowaniu budżetu na przyszły rok.

– mówi Eugeniusz Gołembiewski, burmistrz Kowala.

Nauczyciel na minimalnej

Najbardziej widocznymi różnicami w budżetówce są wynagrodzenia zatrudnionych w szkołach i przedszkolach na stanowiskach woźnych, sprzątaczek, kucharek. Samorządy proponują im wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej. W przyszłym roku musi to być co najmniej 2,8 tys. zł. Taką samą kwotę Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej, zaproponował dla nauczyciela stażysty o najniższym wykształceniu w nowelizacji rozporządzenia w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 416 ze zm.). Szef resortu zapewnia, że osób w tym przedziale jest niewiele.

– mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Teoretycznie samorządy mogą podwyższać stawki nauczycielom. Tyle że same skutki podwyżki płacy minimalnej to dla nich wielomilionowe koszty. Na przykład w Częstochowie na 200 zł podwyżki dla woźnych, sprzątaczek w szkołach i przedszkolach trzeba będzie znaleźć blisko 5 mln zł. 

Zatrudnienie i wynagrodzenie w budżetówce

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj