Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny chcą budować supersamoloty

12 października 2007, 16:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W 2020 roku na chińskim niebie mają pojawić się największe samoloty świata. Nie będą to jednak boeingi czy airbusy, tylko nowy chiński wynalazek. Bo władze w Pekinie zapowiedziały, że Chiny, jako mocarstwo, muszą mieć własne maszyny.

Już w tym roku Chiny zaczną produkcję latających maszyn. Na razie niewielkich - średniego zasięgu - o nazwie ARJ 21. Państwo Środka chce wybudować 300 takich samolotów. Chińczycy już mają zamówienia na 72 jednostki tego typu. Kupują je głównie niewielkie linie lotnicze, działające na lokalnych rynkach.

Wiele z maszyn produkowanych w Chinach trafi także do ich rodzimych linii. Bo, po USA, to największy w tej chwili rynek lotniczy na świecie. W dodatku bardzo dynamicznie się rozwijający.

Analitycy uspokajają jednak szefów Boeinga i Airbusa. Według nich miną dziesięciolecia, zanim Chiny będą w stanie wybudować tak gigantyczne i skomplikowane maszyny, jakie robią te dwa koncerny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj