Dziennik Gazeta Prawana logo

Nikt tyle nie płaci, co mieszkańcy Europy. Podatki w górę

15 lipca 2014, 07:45
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Rosnące słupki z monet
Nikt tyle nie płaci, co mieszkańcy Europy. Podatki w górę/Shutterstock
Od 2010 r. obciążenia fiskalne na Starym Kontynencie znów zaczęły rosnąć, chociaż statystycznie nikt na świecie nie płaci tak wysokich danin na rzecz swojego państwa jak mieszkańcy Europy.

Analizą trendów podatkowych na przestrzeni ostatniej dekady zajął się Eurostat, czyli urząd statystyczny Unii Europejskiej. Wynika z niej, że państwa członkowskie osiągnęły najniższe wpływy podatkowe mierzone jako procent produktu krajowego brutto w 2010 r., kiedy kontynent dopiero zaczynał powoli wychodzić z kryzysu. Przez następne lata wpływy z podatków rosły, osiągając w 2012 r. poziom wyższy niż na początku dekady. Członkowie Unii Europejskiej wyróżniają się w gronie krajów rozwiniętych, jeśli chodzi o obciążenia podatkowe.

Średnia ważona dla wszystkich krajów unijnych w 2012 r. wyniosła 39,4 proc., czyli o 10 pkt proc. więcej niż w przypadku Japonii i prawie 15 pkt więcej niż dla Stanów Zjednoczonych. Jak wynika z danych Organizacji Rozwoju i Współpracy Gospodarczej, także w Kanadzie, Australii i Korei Południowej wartość ta w 2011 r. utrzymywała się poniżej 30 proc., a w Nowej Zelandii wyniosła 31,8 proc. Zresztą obywatele Unii nie muszą aż za oceanem szukać krajów mniej obciążanych podatkami. Wystarczy, że spojrzą za własną miedzę. W Rosji wskaźnik ten przyjął wartość 31,8 proc., a w Szwajcarii wyniósł w 2011 r. 27,9 proc.

Obciążenia podatkowe - kapitał:

Państwa europejskie odczuły kryzys w przychodach podatkowych już w 2008 r., chociaż wzrost gospodarczy na Starym Kontynencie spowolnił dopiero w III kw., a gospodarki zaczęły się kurczyć w IV kw. Jak wskazują autorzy opracowania, większość antykryzysowych działań podjętych przez państwa członkowskie była ukierunkowana na zmniejszenie wydatków. Jednak te kraje, które zdecydowały się pomajstrować przy podatkach, koncentrowały się raczej na zmniejszeniu opodatkowania pracy i kapitału.

– mówi dr Leszek Cybulski z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, zaznaczając, że ta reguła nie stosuje się do krajów z podatkiem liniowym, np. do Estonii.

Obciążenia podatkowe - praca:

Władze zareagowały jednak wprowadzeniem dodatkowych podatków, m.in. od instytucji finansowych, co w 2010 r. doprowadziło do odbicia w wysokości wpływów podatkowych. Inną metodą, po którą sięgały państwa członkowskie, jest podniesienie VAT. Podatek od wartości dodanej ma to do siebie, że podniesienie jego stawki znajduje natychmiastowe odzwierciedlenie w sytuacji budżetowej. Przeciętna stawka tego obciążenia, która w 2008 r. wyniosła dla państw członkowskich 19,5 proc., w 2014 r. wzrosła do 21,5 proc. Tylko w tym roku stawki VAT wzrosły na Cyprze, we Francji i Włoszech. Najwyższy poziom osiągnęły na Węgrzech, gdzie obowiązuje 27-proc. stawka, a także w Chorwacji, Danii i Szwecji, gdzie obowiązuje stawka 25-proc.

Biorąc pod uwagę lata 2011–2012, wpływy podatkowe wzrosły w 22 z 28 krajów UE, zmniejszyły się w sześciu, a w przypadku Cypru pozostały na takim samym poziomie. Największy wzrost nastąpił na Węgrzech (o 1,9 pkt proc., do 39,2 proc. PKB), we Włoszech (1,5 pkt), w Grecji (1,3 pkt) i we Francji (1,2 pkt). Warto przy tym jednak zauważyć, że o ile Włochy i Francja są krajami o najwyższych obciążeniach podatkowych w Unii, o tyle w Grecji i na Węgrzech pozostają one poniżej średniej. Krajem, który zanotował najwyższy spadek wpływów budżetowych, była Portugalia (o 0,9 pkt proc.).

Statystyki zebrane przez Eurostat ukazują także inne ciekawe trendy. – – zauważa dr Cybulski. Warto jednak dodać, że wpływy podatkowe w obydwu krajach w latach 2000–2012 spadły, tyle że w Szwecji aż o 7,3, a w Danii zaledwie o 1,2 pkt proc. Co ciekawe, połowa spadku z rekordowego poziomu 51,5 proc. przypada na czasy przed objęciem rządów przez premiera Fredrika Reinfeldta, który lubi podkreślać, jak zmniejszył uścisk fiskalny opiekuńczego państwa szwedzkiego na obywatelach.

Dokonane przez Eurostat zestawienie ukazuje także różnice w systemach podatkowych krajów starej i nowej Unii. O ile w krajach starej Unii wpływy podatkowe rozkładają się po równo pomiędzy podatki pośrednie (VAT), bezpośrednie (CIT i PIT) i wpływy z ubezpieczeń społecznych, o tyle w państwach, które do UE przystąpiły w 2004 r. lub później, największe wpływy przynoszą podatki pośrednie, jak VAT czy akcyza.

– podsumowuje dr Cybulski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj