Dziennik Gazeta Prawana logo

Jakie będą ceny paliw na święta i na początku 2023 roku? OPINIA eksperta

7 grudnia 2022, 10:21
Na stacjach paliw powinno być już zdecydowanie taniej, ale nie jest. Jakie ceny zobaczymy przed świętami i z początkiem 2023 roku?

W ostatnich dniach obawiano się turbulencji, ponieważ kraje UE i G7 zdecydowały się na nałożenie limitu na rosyjską ropę, a OPEC+ pozostawiło nie zwiększać produkcji. Jednak wzrostu cen ropy nie widać.

Limit cenowy na eksport rosyjskiej ropy

Kraje G7 oraz UE zdecydowały się na nałożenie limitu cenowego na eksport rosyjskiej ropy drogą morską. Kraje trzecie, które będą kupowały rosyjską ropę będą mogły korzystać z usług tankowców zarejestrowanych w G7 i UE oraz korzystać z ubezpieczeń jedynie, kiedy cena zakupu będzie mniejsza lub równa 60 USD za baryłkę. Co 2 miesiące ma dochodzić do rewizji warunków i cena ma być ustalana na poziomie 5% poniżej średniej ceny dla rosyjskiej ropy. Polska chciała bardziej restrykcyjnych zasad, sięgających nawet 20-30 USD za baryłkę, ale Stany Zjednoczone nie chciały powstania zbyt dużej luki podażowej na rynku.

Co to oznacza w praktyce? Na ten moment niezbyt wiele. Rosyjska ropa Urals jest obecnie sprzedawana poniżej capu cenowego, a dodatkowo Rosja może korzystać również ze swojej floty tankowców, co pozwoli na ominięcie sankcji. Istnieje również duże prawdopodobieństwo korzystania z innych metod na omijanie sankcji, które były widoczne już w tym roku w krajach europejskich.

Poza limitem cenowym, kraje UE wstrzymują import rosyjskiej ropy z dniem 5 grudnia. Obecnie jest to zaledwie 1-1,5 mln brk na dzień, ale wciąż kraje UE będą musiały szukać innego sprzedającego. Zdecydowanie większym problemem będzie embargo na produkty ropopochodne, które wchodzi w życie 5 lutego. Wtedy kraje UE przestają kupować produkty ropopochodne, w tym przede wszystkim diesla, którego w krajach UE jest po prostu mało. Właśnie dlatego nie można wykluczyć kolejnej fali wzrostu cen diesla w stosunku do benzyny początkiem nowego roku.

Grudniowa decyzja powiększonego kartelu ropy nie była dużym zaskoczeniem. OPEC+ zdecydował się na utrzymanie limitu produkcyjnego bez zmian, który wynosi obecnie ok. 41,8 mln baryłek na dzień. Warto jednak wspomnieć, że sama produkcja w OPEC+ wynosi nieznacznie powyżej 40 mln baryłek na dzień, ze względu na to, że jedynie kilka krajów jak Arabia Saudyjska czy Zjednoczone Emiraty Arabskie są w stanie produkować zgodnie z limitem.

Ekspert: Na polskich stacjach paliw powinno być już zdecydowanie taniej

Przed tymi decyzjami i zmianami ropa naftowa taniała. Przez 30 dni cena ropy brent obniżyła się o 10%, do 86 USD za baryłkę dla kontraktów terminowych. Po nałożeniu limitu i decyzjach OPEC+ obniżyła się o 3-4 USD.

– mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Stajniak, ekspert XTB.

Obawy związane z Chinami

Teraz obawy inwestorów związane są przede wszystkim z Chinami. Chiny są globalnym liderem pod względem importu ropy, dlatego spowolnienie gospodarcze lub nawet recesja mogą mocno wpłynąć na kształtowanie się cen. Jednak po fali protestów w Chinach w związku z restrykcjami władze zaczynają zmniejszać restrykcję. Teoretycznie mówi się, że w styczniu Covid-19 ma być traktowany na równo z innymi mniej inwazyjnymi chorobami. Co więcej, obecnie liczba aktywnych przypadków jest ocenia na ok. 40 tys. z czego zdecydowana większość jest bezobjawowa.

– przestrzega ekspert XTB.

Z perspektywy polskiego konsumenta istotne jest także, że w ciągu 30 dni dolar osłabił się o ponad 4%. W skali dwóch miesięcy osłabienie było blisko 10%. Skutków spadku cen ropy i wzmocnienia złotego nie odczuliśmy w istotny sposób. Cena PB95 znalazła się minimalnie poniżej 6,50 zł za litr. Jedną z przyczyn może być wyczekiwanie dotyczące tego co stanie się z tarczą inflacyjną z początkiem przyszłego roku, ważną ze względu na VAT na paliwa (ustawa tego dotycząca jest w Parlamencie).

Spadek cen w przyszłym roku?

Stacje benzynowe kierowały swoje ceny do tych poziomów, które odzwierciedlałyby powrót do stawki VAT wynoszącej 23%. Teoretycznie może być to bardzo dobra informacja o tym jak zachowywać będą się ceny, gdy przesądzone zostanie, że stawka VAT nie wzrasta z początkiem 2023 r.

– ocenia M.Stajniak z XTB

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło MarketNews24
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj