Produkcja w Unii powoli odbija się od dna. W porównaniu do sierpnia wzrosła 0,6 procenta. Jednak w porównaniu z poprzednim okresem 2008 wciąż jest źle - poziom produkcji spadł aż o 13,5 procenta. Polska nie ma na co narzekać, bo nasz spadek jest najmniejszy w całej Europie.
Środki przeznaczone na walkę z kryzysem zaczęły zdawać egzamin i w danych unijnego Eurostatu widać, że wskaźniki gospodarcze lekko drgnęły. Choć do odrobienia strat z całego roku jeszcze sporo zostało.
>>>Polski przemysł rewelacją w Unii
i (o 27,9 procenta), czy Luksemburgu (o 27,4 procenta), a najmniej w... Polsce - tylko o 2,5 procenta. To zupełnie inne dane niż polskiego Głównego Urzędu Statystycznego. Według GUS w stosunku rok do roku produkcja spadła tylko 0,2 procenta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|