Dziennik Gazeta Prawana logo

Na liście z cłami Trumpa nie ma Rosji. USA tłumaczą dlaczego

3 kwietnia 2025, 07:57
[aktualizacja 3 kwietnia 2025, 09:39]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trump
Cła wzajemne Donalda Trumpa. "Na liście zabrakło Rosji"/PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump podpisał w środę rozporządzenie nakładające "cła wzajemne" o stawce co najmniej 10 proc. na towary importowane z zagranicy. W przypadku Unii Europejskiej to 20 proc. Jak zwraca uwagę ekspert, na liście z cłami zabrakło Rosji, choć znalazły się nawet niezamieszkane terytoria zamorskie innych państw.

W historycznym przemówieniu w Ogrodzie Różanym Białego Domu Trump zapowiedział olbrzymie zmiany w zasadach handlu ze wszystkimi państwami świata. Ogłosił wprowadzanie podstawowej minimalnej 10-proc. stawki ceł na towary z całego świata oraz dodatkowe, zróżnicowane cła na towary z poszczególnych krajów, z którymi USA mają największe deficyty handlowe i które zdaniem Trumpa wprowadzają największe bariery dla importu z USA.

Stawki cła dla państw

Wyliczone przez zespół Trumpa stawki mają stanowić połowę zsumowanych ceł i pozacelnych barier handlowych stosowanych przez inne kraje. Oznacza to, że wysokimi cłami objęte zostaną produkty z niemal wszystkich największych partnerów handlowych Ameryki.

Jakiej wysokości mają być cła? O to stawki dla poszczególnych państw:

  • Unia Europejska - 20 proc.,
  • Chiny - 34 proc.,
  • Japonia - 24 proc.,
  • Indie- 26 proc.,
  • Korea Płd. - 25 proc.

Uderzenie w sojuszników Ameryki

W przypadku Chin stawka ta zostanie dodana do ogłoszonych wcześniej 20 proc. ceł, tj. będzie wynosić 54 proc. Dodatkowo Trump wyeliminował też tzw. wyjątek de minimis, pozwalający na sprowadzanie towarów o wartości do 800 dol. z Chin z pominięciem ceł. Ta luka stanowiła podstawę działalności chińskich platform e-commerce oferujących tanie produkty z ChRL takich jak Temu i Shein.

Jak wskazuje Gary Hufbauer, były urzędnik resortu finansów i ekspert Peterson Institute for International Economics, stosowany przez administrację klucz nie ma żadnego sensu politycznego, bo w wielu przypadkach sojusznicy Ameryki - np. UE, Korea Południowa, Japonia - otrzymali wyższe cła, niż jej wrogowie i przeciwnicy. Izrael, który dzień wcześniej ogłosił pozbycie się wszelkich ceł na towary z USA, otrzymał 17 proc. stawkę. Szczególnie mocno oberwały też przyjazne USA państwa Azji, (zwłaszcza Azji Południowo-Wschodniej), które miały zastąpić Chiny jako źródło importowanych dóbr. Chodzi m.in. o Wietnam (47 proc.), Indonezja (32 proc.), Tajwan (32 proc.) czy Indie (26 proc.).

Na liście zabrakło Rosji

To będzie miało bardzo duże konsekwencje geopolityczne dla Stanów Zjednoczonych, nie tylko ekonomiczne - przestrzega Gary Hufbauer, były urzędnik resortu finansów i ekspert Peterson Institute for International Economics. Jak zauważa, stosunkowo niskie stawki celne otrzymać mają państwa Ameryki Łacińskiej, z którymi Waszyngton nie ma najlepszych stosunków. Na liście w ogóle zabrakło natomiast Rosji - choć znalazły się nawet niezamieszkane terytoria zamorskie innych państw - choć ta nie eksportuje do USA dużo towarów (w 2024 ich wartość wyniosła 3 mld dol.) ze względu na szerokie embargo na rosyjskie surowce.

Jak powiedziała rzeczniczka Caroline Leavitt portalowi Axios, Rosja nie została wymieniona na liście wzajemnych ceł, ponieważ sankcje USA "uniemożliwiają jakąkolwiek znaczącą wymianę handlową” z tym krajem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj