Dziennik Gazeta Prawana logo

Na lotniskach alkoholu nie kupisz

2 października 2009, 15:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosjanie już wiedzą jak powstrzymać plagę alkoholizmu. Zakażą sprzedaży butelek na... moskiewskich lotniskach. Eksperci krytykują ten pomysł, bo twierdzą, że zakaz uderzy tylko w turystów, a Rosjanie jak pili tak pić będą.

Rosyjska milicja ostro kontroluje lotniska. W myśl prawa, które zakazuje sprzedaży i podawania alkoholu w miejscach niebezpiecznych, - podaje rosyjska "Prawda".

>>>Pijesz i tyjesz, czyli alkohol szkodzi figurze

Udało się już im zlikwidować bary, teraz chcą wziąć się za sklepy wolnocłowe. Mają jednak pewien problem - sklepy są traktowane jak pokład samolotu, a prawo nie zabrania sprzedaży alkoholu w maszynach. Zawsze jednak, rosyjską metodą, prawo zmienić można.

W ten sposób moskiewska milicja liczy, że łatwym sposobem wypełni normy narzucone przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa i wykażą się walką z alkoholizmem. To nic, że władze stolicy nie rozwiążą problemu picia zwykłych ludzi, ale

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj