Dziennik Gazeta Prawana logo

Ile trzeba zapłacić, by kupić klub w polskiej Ekstraklasie? Ogromna kwota

21 lutego 2025, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ile trzeba zapłacić za klub piłkarski w polskiej Ekstraklasie?
Ile trzeba zapłacić za klub piłkarski w polskiej Ekstraklasie?/shutterstock
Kto nie zarwał nocy grając w piłkarskiego menedżera? Niejeden student zawalił przez to sesję, a mąż naraził się żonie. Chyba każdy kibic chciałby choć na chwilę stać się właścicielem klubu. Kupować i sprzedawać piłkarzy. Ile trzeba mieć pieniędzy, by marzenia stały się rzeczywistością? Worek pieniędzy może nie wystarczyć. Kwota jest ogromna.

Niejednemu kibicowi wydaje się, że gdyby był arabskim szejkiem, to ze swojego ukochanego zespołu zrobiłby "mistrza świata". Drużyn piłkarskich do kupienia nie brakuje, ale by stać się ich właścicielem trzeba dysponować pokaźnymi zasobami finansowymi.

Miliarder chce kupić Widzew Łódź

Robert Dobrzycki współwłaściciel firmy Panattoni, potentata na rynku nieruchomości, ogłosił właśnie publicznie zamiar nabycia Widzewa Łódź. Polski miliarder oficjalnie o tym poinformowała w mediach społecznościowych.

W nawiązaniu do informacji i komentarzy w mediach społecznościowych chciałbym potwierdzić moje zainteresowanie inwestycją w Widzew Łódź. Jestem gotów dokonać tego tak szybko, jak to możliwe i skupić się na budowie Widzewa - napisał w serwisie "X" Dobrzycki.

Ile trzeba zapłacić, by stać się właścicielem Widzewa?

Ile Dobrzyckiego może kosztować taka "przyjemność"? Według Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl tanio nie będzie. Słyszałem, że jeśli na stole pojawi się 50 mln zł, obecny właściciel klubu nie będzie miał nic do powiedzenia. Blokada zostaje zniesiona, a po akceptacji stowarzyszenia transakcja staje się faktem. Te 50 mln zł działa trochę jak klauzula wykupu w kontrakcie piłkarza - powiedział dziennikarz w programie "Okno Transferowe" na YouTube.

Widzew zaliczył falstart na wiosnę

Widzew aktualnie zajmuje 11. miejsce w tabeli polskiej Ekstraklasy. Podopieczni Daniela Myśliwca bardzo słabo zaczęli ligową wiosnę. Na dziewięć możliwych punktów do zdobycia zanotowali tylko jeden. W pierwszym meczu doznali bolesnej porażki 1:4 w Poznaniu z tamtejszym Lechem. Następnie Widzew zremisował u siebie z Cracovią Kraków 1:1, a tydzień temu łodzianie przegrali na wyjeździe z ostatnim w tabeli Śląskiem Wrocław aż 0:3.

W najbliższej kolejce Widzew na własnym stadionie będzie podejmował rewelacyjnie spisującą się na wiosnę Pogoń Szczecin. "Portowcy" w trzech dotychczasowych meczach zdobyli komplet punktów. Trener Myśliwiec siedzi na gorącym krześle. Ewentualna porażka w sobotę może oznaczać dla niego zwolnienie z zajmowanej funkcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj