Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Platforma Obywatelska obiecywała, że urzędnicy będą karani za to, że łamią prawo. Skończyło się jednak na miłych słówkach, bo przepisy utknęły w Sejmie i przez rok marszałek nic z nimi nie zrobił.
Karanie urzedników, by wreszcie ponieśli odpowiedzialność za swe decyzje to była sztandarowa obietnica Platformy. I na tym się skończyło, bo projekt ustawy leży w Sejmie już rok i nikt z posłów rządzącej koalicji - ujawnia "Puls Biznesu".
>>>Zwycięska PO gotowa zafundować reformy
Ekonomiści nie ukrywają, że ustawy nie ma, bo wkrótce będą wybory. "To ustawa stwarzająca zagrożenie dla biurokracji, na której opiera się władza. Widocznie kalkulacja polityczna Platformy Obywatelskiej przed kolejnymi wyborami sugeruje markowanie nad nią prac.Gołym okiem " - mówi "Pulsowi Biznesu". Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|