Dziennik Gazeta Prawana logo

Naciągacz chce tryliardów dolarów od banku

28 września 2009, 16:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Naciągacz chce tryliardów dolarów od banku
Inne
Co robić, by byc najbogatszym człowiekiem na świecie? NIe trzeba pracować, czy grać na giełdzie. Wystarczy... dać się obrazić na infolinii. Od razu można skarżyć bank o gigantyczną sumę 1784 tryliardów dolarów. Oczywiście takie rzeczy tylko w Stanach.

Nieuprzejma pracownica i źle wypisane czeki. To wystarczy by sprawić, że człowiek czuje się zniszczony przez bank. A, że to Ameryka, więc Dalton Chiscolm postanowił się dorobić skarżąc bank. Wyprzedził jednak wszystkich, nawet tych, któzy skarżyli firmę o to, że mają w butelce za mało ketchupu. Bo - podaje "Puls Biznesu".

>>>Na koniu ruszył do stalicy po swoje

Na szczęście w USA są jeszcze mądrzy prawnicy. Według oskarżycieli z sądu na Manhattanie ten proces to jedna wielka pomyłka. Sędzia kazał Daltonowi przedstawić lepsze uzasadnienie swego pozwu, inaczej nie tylko odrzuci pozew, ale jeszcze Dalton pożałuje za to, że zawraca głowę trybunałowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj