Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie głosują. Rekordowa frekwencja w kluczowych stanach

6 listopada 2024, 04:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Amerykanie głosują. Rekordowa frekwencja w kluczowych stanach
Amerykanie głosują. Rekordowa frekwencja w kluczowych stanach/PAP/EPA
Amerykańskie wybory prezydenckie 2024 r., pomimo wcześniejszych obaw o zakłócenia, na razie przebiegają stosunkowo sprawnie. Część lokali wyborczych w różnych częściach kraju zostały już zamknięte, a urzędnicy informują, że frekwencja jest wysoka, a zakłócenia minimalne – mimo ostrzeżeń wywiadu o możliwym wpływie Rosji na przebieg głosowania.

Wczesnym wieczorem głosowanie w kluczowych stanach, które mają znaczący wpływ na ostateczny wynik, przebiegało bez większych trudności. Doniesienia o problemach były sporadyczne i w większości przypadków natychmiast rozwiązywane przez lokalne komisje wyborcze. 

Jednak były prezydent Donald Trump, już na wczesnym etapie, oskarżył o nieprawidłowości w Filadelfii i wyraził podobne obawy wobec Detroit, co może być zapowiedzią dalszych zarzutów, jeśli nie osiągnie on oczekiwanego wyniku.

Amerykanie głosują. Rekordowa frekwencja w kluczowych stanach

W międzyczasie odnotowano fałszywe alarmy bombowe w kilku punktach wyborczych w stanie Georgia, które zdaniem urzędników były inicjowane przez nadawców z rosyjskich adresów e-mail. Chociaż te incydenty zostały uznane za mistyfikacje, urzędnicy pozostają w gotowości. Kolejne groźby pojawiły się w hrabstwie DeKalb, jednak nie ustalono jeszcze, czy także mają one związek z próbami dezinformacji.

Rekordowa frekwencja w wyborach 2024. Amerykanie przeciwstawiają się obawom

Pomniejsze zakłócenia, typowe dla procesu wyborczego, nie wpłynęły znacząco na przebieg głosowania. W Milwaukee wystąpił problem z tabulatorami do zliczania głosów, co wzbudziło obawy i wezwano do ponownego przeliczenia głosów, co może opóźnić ogłoszenie ostatecznych wyników w Wisconsin. W Karolinie Północnej przedłużono godziny otwarcia lokali wyborczych w kilku okręgach, gdzie wystąpiły problemy techniczne z drukarkami i laptopami.

Administratorzy wyborów podkreślają, że takie drobne utrudnienia są normalne przy tak szeroko zakrojonych operacjach. Zwracają także uwagę, że czas po zamknięciu lokali może okazać się krytyczny pod kątem pojawienia się dezinformacji w mediach społecznościowych. Wspomniane działania mogą mieć na celu podważanie zaufania wyborców do wyników, w czym, według służb, Rosja ma swój udział. Ponadto, istnieje ryzyko, że Trump ogłosi swoje zwycięstwo przed oficjalnym podliczeniem wszystkich głosów, co mogłoby wpłynąć na atmosferę polityczną w kraju.

Polecamy Dziennik Gazeta Prawna - Pakiet Premium - miesięczna subskrypcja cyfrowa

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie

Źródło: Media, Politico, Onet

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj