Dziennik Gazeta Prawana logo

Zostawiłeś jedzenie na talerzu? Zapłacisz karę w restauracji!

4 października 2024, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jedzenie. Szwedzki stół. Restauracja. Hotel all inclusive.
W jednym z lokali w Wielkiej Brytanii za pozostawienie jedzenia na talerzu trzeba zapłacić karę/Shutterstock
Zdarza się, że serwowanego nam w restauracji jedzenia jest tak dużo, że nie dajemy rady zjeść całej porcji. W związku z tym jeden z lokali wprowadził kontrowersyjną politykę. Klient, który nie zje wszystkiego i zostawi na talerzu zbyt dużo jedzenia, zostanie obciążony karą pieniężną. Jaka to kwota i co to za lokal?

Okazuje się, że jeden z lokali gastronomicznych postanowił wprowadzić nieco kontrowersyjną zasadę. Jeśli klient zostawi na talerzy zbyt dużo jedzenia, będzie musiał liczyć się z dodatkową opłatą.

Nie zjadłeś? Zapłacisz karę

Miejsce, które zdecydowało się na taki ruch to lokal, w którym obowiązuje oferta "jedz, ile chcesz". Za "nadmierne resztki" pozostawione na talerzach, trzeba zapłacić karę. Jedna z jego klientek była mocno zdziwiona, gdy okazało się, że za to co pozostało na dwóch talerzach musi dopłacić 2,40 funta za każdy nich (ok. 12 zł — przyp. red.).

Właściciel lokalu - Mark Graham wyjaśnia, że to "czyste marnotrawstwo", z którym postanowił walczyć. Dodaje, że w lokalu znajdują się tablice informujące o tym, że istnieje możliwość naliczenia "kary"  właśnie za nadmierne marnowanie jedzenia. Klientka zaskoczona tą dodatkową opłatą wyjaśniła, że widziała te informacje, ale była przekonana, że to tylko i wyłącznie żart.

Jeśli zostawisz kilka ziemniaków, oczywiście nie ma problemu. Problem pojawia się, gdy jest to czyste marnotrawstwo. Przy tak niskich marżach w biznesie, nie możemy pozwolić sobie na takie marnowanie jedzenia - napisał pod jej postem Mark Graham. 

Co na to internauci?

Dodał, że ta zasada w jego lokalu jest "rzadko egzekwowana", ale tym razem ilość jedzenia, które zostawiła klientka była tak duża, że nie było wyjścia. Zaznaczył, że takie incydenty zdarzają się coraz częściej. To bufet "jedz ile chcesz", a nie "zabierz ile chcesz" - dodał. 

Wielu internautów przyznało mu rację. Stwierdzili, że to "świetny pomysł na powstrzymanie zachłannych ludzi" i "sprawiedliwe rozwiązanie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj