Szkoła w Polsce nikogo nie przygotowuje do życia. Aż 44 procent młodych ludzi, którzy trafiają na rynek pracy nie może sobie znaleźć zatrudnienia. A to uderza w gospodarce, bo młodzież bez pieniędzy nic nie kupuje i nie nakręca sprzedaży.
"To wielki problem społeczny, ale też gospodarczy. Do firm trafia dużo mniej młodej krwi, pracownikom trudniej zdobyć doświadczenie, a więc i podnosić kwalifikacje" - mówi "Pulsowi Biznesu" Monika Jasińska z firmy doradztwa personalnego Manpower. Bo bezrobocie wśród absolwentów wzrosło aż o 44 procent.
>>>Milion młodych Brytyjczyków bez pracy
Wszystko przez to, że pracodawcy tną koszty i nie chcą zatrudniac młodych bez doświadczenia. Do tego szkoły nie umieją uczyć - kończą je ludzie z wykształceniem ogólnym, czy humanistycznym, dla których teraz nie ma pracy. . Bo ci nie będą mieli pieniędzy na zakupy, tak więc producentom elektroniki, odzieży, a także kinom i dyskotekom grożą poważne problemy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|