Dziennik Gazeta Prawana logo

Podwyżki w ochronie zdrowia. Leszczyna: Szpitalom nie powinno zabraknąć pieniędzy

18 czerwca 2024, 20:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
szpital sor
szpital sor/ShutterStock
Nie sądzę, żeby szpitalom miało braknąć pieniędzy, no chyba, że ktoś ma nadmiarowe zatrudnienie - powiedziała szefowa MZ Izabela Leszczyna.

Ministra zdrowia zapytana została w RMF24, czy starczy pieniędzy na podwyżki w ochronie zdrowia od 1 lipca. Zwróciła uwagę, że w sumie ok. 15 mld 200 mln zł więcej w skali roku popłynie do podmiotów leczniczych. Nie sądzę, żeby szpitalom miało braknąć pieniędzy, no chyba, że ktoś ma nadmiarowe zatrudnienie - oceniła.

"Dokładamy sporo środków"

Każdego roku dokładamy sporo środków do systemu ochrony zdrowia. Ja bardzo chciałabym, żeby te dodatkowe pieniądze ubezpieczonych pochodzące (...) przekładały się na jakość świadczeń i na dostępność do lekarza. Tymczasem obserwuję takie zjawisko, że od kilku lat przekładają się tylko na wzrost wynagrodzeń. I oczywiście lekarze, pielęgniarki i inne zawody medyczne to są zawody wyjątkowe i ci ludzie powinni dużo zarabiać. Natomiast wydaje się, że jesteśmy blisko takiej granicy, którą, jeśli ją przekroczymy, to zgadzam się z dyrektorami szpitali powiatowych, nie będziemy w stanie tego systemu utrzymać - wyjaśniła Leszczyna.

Szefowa resortu zwróciła uwagę na zmiany w szpitalach powiatowych. "Pracuje zespół, który powołałam do spraw zmian systemowych w ochronie zdrowia. Na koniec czerwca będziemy mieli wstępny model, który zaproponuję na spotkaniu ze starostami i dyrektorami szpitali właśnie 26 czerwca. Model, który uelastyczni działanie szpitali, pozwoli szpitalom na przykład rezygnować z bardzo drogich całodobowych oddziałów" - wyjaśniła.

Dodała, że być może trzeba będzie się dogadać w kilku powiatach, niektórymi oddziałami się powymieniać. Jak oceniła, dzisiaj mamy oddziały, które są w odległości 20 km od siebie i walczą o lekarza.

Nowe plany Leszczyny

Leszczyna przekazała, że wprowadziła zmianę ustawową procedowaną w KPRM-ie, która pozwoli na to, żeby nawet kilka samorządów terytorialnych prowadziło wspólnie jeden podmiot leczniczy. Tłumaczyła, że taki podmiot może być zlokalizowany w trzech powiatach i być w sieci. Jak oceniła, że każdy pomiot musi mieć pełne oddziały całodobowe czy SOR. Dopytywana, kto będzie w takiej sytuacji decydował o tym, w którym szpitalu będzie SOR, zapewniła, że nie będzie to centralne decydowanie.

Wyjaśniła, że resort będzie rozmawiał z marszałkiem województwa, starostami, dyrektorami szpitali. "Na podstawie prawdziwej mapy potrzeb mówimy, jakie są potrzeby zdrowotne mieszkańców tych powiatów, tego województwa i dajemy takie know-how. Mówimy, co gdzie powinniście mieć, żeby starczyło wam pieniędzy, żebyście mieli szpitale, które się nie zadłużają i żeby wasi mieszkańcy byli zadowoleni" - powiedziała.

Leszczyna zapewniła, że nie zostawi szpitali samych. Oczywiście przystąpienie do programu, o którym mówię, jest absolutnie dobrowolne. Jak ktoś nie będzie chciał, nie będziemy nikogo zmuszać - dodała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj