Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka się skarży. Zachód "próbuje nas wciągnąć w konflikty"

28 maja 2024, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr Łukaszenka/ShutterStock
Białoruś podlega "największej w najnowszej historii presji hybrydowej ze strony Zachodu" - poskarżył się Alaksandr Łukaszenka na Forum środowiska medialnego Białorusi w Mohylewie. Wystąpienie relacjonuje korespondent państwowej agencji BiełTA. 

Nie relaksujemy się. Co więcej, jesteśmy maksymalnie skupieni na zagrożeniach - mówił, dodając, że "powody są znane". 

W dalszym ciągu jesteśmy poddawani największej w najnowszej historii presji hybrydowej ze strony Zachodu - dowodził Łukaszenka, wskazując, że dzieje się to w czterech obszarach: politycznym, informacyjnym, gospodarczym i wojskowym. 

Mówiąc o "presji politycznej" Łukaszenka wspominał, że "odbywa się poprzez promowanie antybiałoruskiego stanowiska na międzynarodowym polu politycznym". Jego zdaniem "presja polityczna" dotyczy "radykalizacji platform ekstremistycznych", zaś w dziedzinie gospodarki - zdaniem Łukaszenki - odbywa się "zakręcenie koła zamachowego sankcji i przyjmowanie kolejnych pakietów". 

Mówiąc o "presji wojskowej" Łukaszenka wspomniał, że odbywać się mają "próby wciągnięcia Białorusi w konflikty zbrojne". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj