To oczywiście przypomina pewne operacje hybrydowe, intensywnie wykorzystywane przez rosyjską propagandę - powiedział Landsbergis reporterom przed posiedzeniem gabinetu. - Mam nadzieję, że nasi partnerzy w Polsce również widzą to tak jak my i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby nie dopuścić do eskalacji - zaznaczył.
"Te działania nie przypominają już protestów"
Zdaniem ministra "zaplanowane w przesmyku suwalskim działania nie przypominają już protestów, ale działania wymierzone w bezpieczeństwa narodowe Polski i Litwy".
Przesmyk suwalski, to pas lądu o długości około 100 kilometrów na granicy polsko-litewskiej, wciśnięty pomiędzy rosyjską eksklawę Królewiec na zachodzie i Białoruś na wschodzie.
Protestujący polscy rolnicy planują przez tydzień blokować drogę na granicy litewsko-polskiej. Blokada miałaby rozpocząć się w piątek. Organizatorzy protestu uzasadniają go obawami, że część ukraińskiego zboża przewożonego tranzytem przez Polskę na Litwę wróci do kraju.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.
