MSZ wciąż oczekuje od Berlina rekompensaty finansowej za straty wojenne. Wydaje się, że dobrym kierunkiem jest tu uzbrojenie wyprodukowane przez niemiecki przemysł – np. okręty podwodne.
Będę też prosił panią minister, aby rząd niemiecki w kreatywny sposób pomyślał o tym, jak znaleźć formę rekompensaty tych strat wojennych czy zadośćuczynienia – mówił Radosław Sikorski na konferencji prasowej podczas swojej wizyty w niemieckiej stolicy. Z kolei w wywiadzie dla "Die Welt" stwierdził, że "refleksja Niemiec nad przeszłością powinna zostać wyrażona także w formie rekompensaty finansowej".
Ten przekaz pokazuje, że dla nowego ministra spraw zagranicznych jasne jest, że reparacji sensu stricto nie otrzymamy, ale to nie znaczy, że temat jest zamknięty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|