Koniec z pracami magisterskimi, których źródłem były teksty kolegów. Nawet za przepisanie części wiadomości znajomego studentom grozi trzy lata więzienia, czy grzywna. Za kratki trafi nawet ten, kto zmienia wyrazy i szyk zdania, jeśli prokuratura udowodni, że sens pracy jest taki sam jak kolegi.
Na uczelniach trwa okres obrony prac magisterskich i dyplomowych. Przez wiele ostatnich miesięcy studenci pisali je, korzystając z książek znanych autorów, tekstów naukowych, publikacji prasowych, komentarzy, czy internetu. Niektórzy studenci pisząc własne prace korzystali jednak także z prac wcześniej obronionych przez swoich starszych kolegów. Wielu z nich nie zdaje sobie jednak sprawy, że , za które mogą trafić do więzienia.
Więcej informacji: Można trafić do więzienia za przepisanie pracy magisterskiej kolegi
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|