Nie ma szans na tani prąd. Bo, choć ceny hurtowe spadają, to nowe taryfy nie przewidują żadnych obniżek - twierdzi szef Urzędu Regulacji Energetyki, Mariusz Swora. Obiecuje tylko, że cenę energii obniży... fabrykom.
"Jeżeli chodzi o taryfy, które zatwierdzamy, to nie spodziewam się żadnych zmian w tym roku. Trudno będzie mówić tutaj o jakichkolwiek obniżkach dla grupy gospodarstw domowych, natomiast myślę, że na obniżki na zdrowo działającym rynku mógłby liczyć przemysł" - mówi Swora. Dlatego, choć ceny hurtowe będą niższe od przewidywanych,
Szef URE straszy jednak, że w przyszłym roku prąd podrożeje, bo kontrakty na zakup energii przez dostawców od elektrowni są dużo wyższe niż w tym roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|