Apel wystosowała The Semiconductor Industry Association - założona w 1977 roku grupa lobbingowa z siedzibą w Waszyngtonie, która reprezentuje amerykańską branżę półprzewodników. Dyrektorzy generalni największych amerykańskich firm półprzewodnikowych planują też w najbliższych dniach odwiedzić Waszyngton, by przedstawić rządzącym swoje poglądy na temat polityki Chin - przekazał Reuters.
Naciski pojawiły się tuż po tym, jak administracja Joe Bidena poinformowała, że rozważa aktualizację sankcji nałożonych w październiku 2022 roku w celu ograniczenia chińskiego przemysłu półprzewodników. Reuters przypomniał, że 4 lipca Chiny poinformowały o ograniczeniu eksportu galu i germanu, metali mających kluczowe znaczenie w produkcji chipów.
Lobbyści stwierdzili, że dalsze zaostrzanie przepisów przez amerykańskich urzędników grozi "zakłóceniem łańcuchów dostaw, spowodowaniem znacznej niepewności na rynku i wywołaniem dalszej eskalacji działań odwetowych ze strony Chin". W odpowiedzi rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego powiedział, że zasady zostały opracowane po to, by zapewnić, że amerykańskie technologie nie będą wykorzystywane w sposób podważający bezpieczeństwo narodowe kraju - poinformowała agencja Reutera.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.