Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal w Belgii. Agencja pracy proponuje bezrobotnym granie w filmach porno

1 czerwca 2023, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
praca ogłoszenie
ShutterStock
Actiris, agencja pośrednictwa pracy w Brukseli finansowana ze środków publicznych, pyta poszukujących pracy artystów, czy byliby chętni do grania w filmach pornograficznych. Pytanie to pojawia się w ankiecie Actiris, którą wypełniają osoby szukające pracy. Skrajnie lewicowa Partia Pracujących Belgii (PTB-PVDA), reprezentowana w parlamencie regionu stołecznego Brukseli, domaga się natychmiastowego usunięcia pytania, argumentując, że jest ono poniżające zarówno dla bezrobotnych, jak i dla pracowników Actiris.

Ankieta zawiera pytania, czy artyści chcą występować w filmach krótkometrażowych, korporacyjnych, ale także erotycznych lub pornograficznych.

To skandaliczne i to z kilku powodów. Actiris to rządowa agencja, która powinna pomóc osobom poszukującym pracy znaleźć przyzwoitą pracę. Osoby poszukujące pracy naprawdę nie powinny mieć do czynienia z takimi propozycjami. Nawiasem mówiąc, stwarza to również szereg bardzo niekomfortowych sytuacji dla pracowników Actiris - mówiła cytowana przez portal informacyjny VRT szefowa frakcji PTB Francoise De Smedt.

Pośrednicy zatrudnienia tacy jak Actiris mogą nakładać sankcje na osoby poszukujące pracy, które odmówią lub nie odpowiedzą na ofertę pracy. - Czy to oznacza, że poszukujący pracy artysta, który nie zgadza się na zagranie w filmie pornograficznym, może zostać ukarany? - zastanawiała się De Smedt.

Rzecznik Actiris Romain Adam w rozmowie z VRT tłumaczył się, że "to nie jest propozycja, a pytanie".

Ankieta służy określeniu, z jakimi artystami i aktorami poszukującymi pracy mamy do czynienia, i gdzie chcą pracować. I nie ma w tym nic złego. Kwestionariusz ten jest również używany przez flamandzkie i walońskie agencje zatrudnienia - wskazał Adam.

Odnosząc się do wezwania De Smedt, by pytanie zostało natychmiast usunięte z kwestionariusza, przedstawiciel Actiris odparł: "To decyzja, która musi być podjęta na szczeblu politycznym. Jeśli tak się stanie, to zrobimy to".

Z Brukseli Artur Ciechanowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj