Dziennik Gazeta Prawana logo

Ambasador RP: Ciężko patrzeć na wizytę ministra Szijjarto w Moskwie

13 kwietnia 2023, 11:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Peter Szijjarto
Peter Szijjarto/Shutterstock
"Węgry mają możliwości dywersyfikowania źródeł energii, również z pomocą Polski, dlatego ciężko patrzeć na wtorkową wizytę węgierskiego ministra spraw zagranicznych Petera Szijjarto w Moskwie" - oświadczył w środę ambasador RP w Budapeszcie Sebastian Kęciek w trakcie spotkania zorganizowanego przez Fundację im. Wacława Felczaka.

Jestem tu, aby mówić nie tylko o tym, co nas łączy, ale też o tym, co dzieli, bo dojrzała przyjaźń wymaga szczerości i otwartości – podkreślił na samym początku Kęciek. Ocenił, że wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę, mierzenia się ze skutkami pandemii oraz wysokimi cenami surowców energetycznych rozmowy polsko-węgierskie są bardzo potrzebne.

Choć ta informacja nie jest powszechna w społeczeństwie węgierskim, to rząd w Budapeszcie poparł do tej pory wszystkie pakiety sankcji na Rosję, co trzeba docenić w kontekście solidarności europejskiej - powiedział polski dyplomata.

Wizyta Szijjarto w Moskwie zaskoczeniem

Przyznał jednak, że wtorkowa wizyta ministra spraw zagranicznych Węgier Petera Szijjarto w Moskwie, a także przyjęcie w środę w Budapeszcie szefa białoruskiej dyplomacji Siarhieja Alejnika były zaskoczeniem dla korpusu dyplomatycznego na Węgrzech, w tym dla Polski, i dała do myślenia politykom w Warszawie.

Kęciek podkreślił bliskie stosunki polsko-węgierskie w ostatnich latach. Przypomniał, że po przyjeździe na Węgry w kwietniu 2022 r. już po tygodniu złożył listy uwierzytelniające na ręce ustępującego prezydenta Janosa Adera, choć niektórzy dyplomaci musieli czekać na to do wyboru jego następczyni.

Dyplomata przyznał, że objął placówkę w bardzo trudnym momencie: zaraz po inwazji Rosji na Ukrainę oraz niedługo po wyborach parlamentarnych na Węgrzech. Wiele państw liczyło na pewną korektę polityki na Węgrzech po kwietniowych wyborach parlamentarnych. Z rozczarowaniem odnotowaliśmy, ze nie była ona tak duża, jak oczekiwaliśmy – podkreślił.

Dodał, że z różnych względów na Węgrzech niełatwo było przedostać się z polskim stanowiskiem w sprawie wojny na Ukrainie, jednak cały czas odbywają się spotkania i liczne rozmowy, a "pozytywnym sygnałem jest to, że na postawione pytania otrzymujemy odpowiedzi, choć nie zawsze nas one zadowalają”.

Stanowisko polskie jest takie, że Rosja powinna opuścić wszystkie terytoria ukraińskie, które okupuje – podkreślił Kęciek. Zauważył też, że na Węgrzech często stanowisko Polski jest postrzegane jako wynik polskich fobii, co jest nieprawdą.

Polskie podejście jest bardzo racjonalne i oparte o doświadczenia historyczne, co widać po tym, co się dzieje na Ukrainie – oznajmił dyplomata. Ale przecież Węgry też mają podobne doświadczenia historyczne z Rosją, dlatego jest dla nas dużym zaskoczeniem, dlaczego tak, a nie inaczej patrzą na wojnę na Ukrainie - powiedział.

Wyzwania przed Polską i Węgrami są duże, ale chcemy się z nimi zmierzyć. Musimy napisać kolejny rozdział naszej współpracy – stwierdził polski dyplomata. Mam nadzieję, że wkrótce po stronie węgierskiej nastąpi refleksja, a za nią - polepszenie naszych relacji– dodał.

Spotkanie, zorganizowane w rok po przyjeździe ambasadora na Węgry, poprowadził historyk i polonista Miklos Mitrovits.

Z Budapesztu Marcin Furdyna 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj