- podano w oficjalnym komunikacie ukraińskich władz.
- głosi oświadczenie gabinetu.
NABU podało, że pieniądze, które otrzymał Łozyński, były łapówką za sfałszowanie przetargu na zamówienia publiczne. Zdymisjonowany wiceminister i jego wspólnicy chcieli przywłaszczyć sobie część z 46 mln dolarów, które państwo przeznaczyło latem na zakup generatorów i innego sprzętu. Według biura zgodzili się oni udzielić zamówienia oferentowi z zawyżonymi cenami w zamian za łapówkę. Łozyński został zatrzymany podczas odbierania łapówki.
W przypadku uznania za winnego Łozyńskiemu grozi do 12 lat więzienia.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.