- podkreśla "Bild". Zauważa, że nie dotyczy to jednak wszystkich przedsiębiorstw, a szczególnie duże oburzenie wywołał ostatnio francuski producent konserw warzywnych Bonduelle.
opisuje „Bild”.
Bonduelle zareagowało szybko, przekonując, że są to informacje "fałszywe" i "wprowadzające w błąd". – tłumaczyło Bonduelle w oświadczeniu.
21 niemieckich firm...
pisze "Bild". Do tego grona należą m.in. firmy medyczne (Braun, Fresenius czy Siemens Healthineers), sieć odzieżowa New Yorker oraz producent słodyczy Storck (właściciel marek Toffifee, Merci, Nimm2) - wylicza gazeta. Powołuje się na zestawienie prowadzone przez amerykański Uniwersytet Yale, które obejmuje ponad 1,2 tys. światowych firm i śledzi ich reakcję na rosyjską napaść na Ukrainę.
Grupa farmaceutyczna Bayer zaprzestała reklam i inwestycji w Rosji, jednak nadal prowadzi tam sprzedaż . - uzasadnił jej prezes Werner Baumann. Nadal aktywna w Rosji jest również niemiecka firma farmaceutyczna Merck, planująca tam nawet zwiększenie liczby pracowników.
Ehrmann, wiodący producent jogurtów, także kontynuuje sprzedaż swoich produktów w Rosji, ale - opisuje "Bild". Niemiecki producent czekolady Ritter Sport również wstrzymał nowe inwestycje i reklamę na rynku rosyjskim, ale wciąż prowadzi tam swój biznes. Firma poinformowała, że zamierza przekazać zyski z rosyjskiego rynku na cele społeczne, jednak do tej pory "Bildowi" nie udało się ustalić,
Działalność w Rosji ograniczyły, ale nadal pozostają obecne na tamtejszym rynku: grupa kosmetyczna Beiersdorf - właściciel marki Nivea, grupa ubezpieczeniowa Allianz, firma technologiczna Bosch, spółka logistyczna Schenker (należąca do Deutsche Bahn), producent sprzętu AGD Miele oraz gigant oprogramowania SAP.