Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska domaga się od KE kolejnego pakietu sankcji na Rosję

28 listopada 2022, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sankcje na Rosję
<p>Sankcje na Rosję</p>/shutterstock
"Polska chce, aby decyzji o wprowadzaniu limitu na cenę rosyjskiej ropy towarzyszył kolejny pakiet sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji" – wynika ze źródeł PAP. Rozmowy w tej sprawie trwają w Brukseli. Polska czeka na propozycję kolejnego pakietu ze strony Komisji Europejskiej.

W tym tygodniu odbędą się w Brukseli rozmowy państw unijnych w sprawie ustalenia limitu ceny na rosyjską ropę transportowaną drogą morską. W założeniu ma wejść w życie 5 grudnia.

Ten limit to pomysł G7, w tym Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Ma na celu zmniejszenie dochodów Moskwy z eksportu ropy, tak aby miała mniej pieniędzy na finansowanie inwazji na Ukrainę.

Ideą pułapu cenowego jest zakazanie firmom żeglugowym, ubezpieczeniowym obsługiwania transportów rosyjskiej ropy na całym świecie, chyba że zostanie ona sprzedana za cenę nie wyższą niż maksymalna cena ustalona przez G7 i sojuszników. Koszt produkcji baryłki ropy przez Rosję to ok. 20 dolarów.

Wprowadzenie limitu oznacza, że UE wycofuje się z obecnego embarga na rosyjską ropę, a więc sankcje unijne w tym aspekcie zostaną rozluźnione.

Na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich przy UE w Brukseli w połowie listopada Polska zablokowała jednak propozycję Komisji Europejskiej w tej sprawie, wskazując, że proponowany limit – na poziomie ok. 65 euro - jest za wysoki. Polskę wspiera grupa innych członków UE, w tym kraje bałtyckie.

powiedział w rozmowie z PAP jeden z dyplomatów.

Jak dodał, Polska domaga się ponadto wprowadzenia „jasnego mechanizmu dostosowania limitu ceny rosyjskiej ropy do wahań cen rynkowych”.

Po trzecie, Polska chce, aby decyzji dotyczącej wprowadzania limitu ceny rosyjskiej ropy towarzyszył kolejny, dziewiąty pakiet sankcji UE wobec Rosji. zaznaczył.

- podsumował dyplomata.

Dziewiąty pakiet sankcji

Dziewiąty pakiet miałby obejmować m.in. rozszerzenie list sankcyjnych (na które mieliby zostać wpisani kolejni zbrodniarze, oligarchowie, osoby wspierające propagandę rosyjską), sektor finansowy, produkty podwójnego zastosowania i kolejne sektory rosyjskiej gospodarki. Pakiet miałby też uszczelnić wcześniej nałożone restrykcje.

W sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że cena rosyjskiej ropy morskiej powinna zostać ograniczona do poziomu 30-40 dolarów za baryłkę, tj. niższego niż poziom proponowany przez G7.

Z Brukseli Łukasz Osiński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj