Dziennik Gazeta Prawana logo

Dezerter z brygady odznaczonej przez Putina prosi o azyl w Hiszpanii. "Wszyscy zostaliśmy oszukani"

18 listopada 2022, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ukraina, Bucza
<p>Ukraina</p>/Shutterstock
"Agresja na Ukrainę to przestępcza wojna Rosji" - oznajmił w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Guardian" Nikita Czybrin, były żołnierz rosyjskiej 64. Samodzielnej Brygady Strzelców Zmotoryzowanych, która w lutym i marcu dopuściła się zbrodni wojennych w podkijowskiej Buczy. W listopadzie Czybrin poprosił o azyl polityczny w Hiszpanii.

 - zadeklarował Czybrin. Jak relacjonował, już 24 lutego, czyli w pierwszym dniu rosyjskiej inwazji, odmówił uczestnictwa w działaniach na froncie. Został za to zdegradowany z funkcji mechanika wojskowego i otrzymał polecenie wykonywania prac fizycznych. Żołnierz zapewnił, że nie brał udziału w zbrodniach dokonanych przez swoją formację, a podczas czteromiesięcznego pobytu na Ukrainie "ani razu nie użył broni".

 - dodał Czybrin.

"Wszyscy zostaliśmy oszukani"

Pochodzący z Jakucka na Syberii 27-letni żołnierz wstąpił do armii latem 2021 roku, próbując w ten sposób rozwiązać swoje problemy finansowe. W rozmowie z "Guardianem" powiedział że, jego brygada zaatakowała sąsiedni kraj z kierunku białoruskiego.  - relacjonował.

Czybrin przyznał, że był świadkiem plądrowania ukraińskich wsi przez rosyjskich żołnierzy.  - opowiadał, wspominając pobyt 64. brygady w jednej z miejscowości w obwodzie kijowskim. Przekazał również, że w jego formacji "krążyły plotki", że niektórzy wojskowi dopuszczali się przemocy seksualnej i morderstw cywilów.  - powiedział 27-latek z Jakucka.

Rosjanin opowiadał, że udało mu się uciec z Ukrainy 16 czerwca, ukrywając się w ciężarówce zmierzającej do Rosji po zapasy żywności. Następnie skontaktował się z obrońcami praw człowieka z sieci Gulagu.net, którzy pomogli mu w wyjeździe z rodzinnego kraju. We wtorek żołnierz wylądował w Madrycie, a dwa dni później został zwolniony z centrum imigracyjnego na lotnisku. Uciekinier będzie w najbliższym czasie przebywał w tymczasowym ośrodku dla uchodźców.

Czybrin to dopiero drugi rosyjski wojskowy, który służył w armii podczas inwazji na Ukrainę, a następnie zbiegł za granicę - poinformował "Guardian".

18 kwietnia, kilka tygodni po masakrze w Buczy, 64. brygada została wyróżniona przez prezydenta Rosji Władimira Putina. Jednostce nadano uważany w Rosji za honorowy tytuł "gwardyjskiej" za "bohaterstwo i odwagę".  - skomentował tę decyzję doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak.

4 kwietnia ukraiński wywiad wojskowy opublikował dane osobowe ponad 1600 żołnierzy z 64. brygady. W zestawieniu, zamieszczonym na stronie internetowej służby, znalazły się szczegółowe informacje na temat żołnierzy - oprócz imienia, nazwiska, daty urodzenia i stopnia wojskowego, podano także m.in. numery książeczek wojskowych i dane paszportowe. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj