Dziennik Gazeta Prawana logo

Fatalne dane z USA, a na rynkach euforia

9 stycznia 2009, 17:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na najgorsze od II wojny światowej dane o bezrobociu w USA rynki zareagowały...euforią. Stopa bezrobocia w grudniu wyniosła 7,2 proc. Spodziewano się natomiast 7 proc.

Reakcja giełd była zaskakująca - parkiety w Londynie, Paryżu i Frankfurcie wystrzeliły w jednej chwili pionowo w górę, chociaż cały dzień notowały lekkie minusy. Dolar umocnił się do euro o 2 centy. Analitycy są zgodni - euforia na rybnkach zapanowała nie dlatego, że dane były złe, lecz dlatego, że wszyscy spodziewali się znacznie gorszych.

Optymizm nie trwał długo. Otwarcie sesji w USA wypędziło z rynku chętnych do kupowania akcji. Po godzinie handlu głowne amerykańskie indeksy traciły 1,5-2 proc. Podobnie było w Europie - indeksy tak szybko jak wystrzeliły w górę, wróciły pod kreskę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj