Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski politolog zwraca uwagę na jeszcze jedną zmianę przegłosowaną w Dumie...

22 września 2022, 07:47
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
rosyjska Duma państwowa
<p>rosyjska Duma państwowa</p>/ShutterStock
Władimir Putin ogłosił w Rosji częściową mobilizację i zaciąg 300 tys. ludzi. "To słowo częściowa ma złagodzić negatywny efekt. Każdy ma odetchnąć z ulgą i liczyć, że zabiorą kogoś innego" – mówi PAP przebywający na emigracji rosyjski politolog Iwan Prieobrażeński.

– uważa Prieobrażeński.

Mobilizacja "częściowa" tylko z nazwy

Według niego "jest to po prostu pierwsza fala ogólnej mobilizacji", którą ograniczono liczebnie. Wśród rosyjskich komentatorów pojawiły się opinie, że mobilizacja jest "częściowa" tylko z nazwy.

"(Z dokumentu wynika, że) mają prawo powołać wszystkich, oprócz zupełnie niezdolnych do służby z powodu stanu zdrowia i ze względu na wiek (żołnierze do 50, a młodsi oficerowie do 60 lat). Jak zachce ministerstwo obrony" – napisał na Twitterze prawnik ekipy Aleksieja Nawalnego Wiaczesław Gimadi. W dokumencie nie napisano, że dotyczy tylko rezerwistów. Wskazano natomiast, że zwolnieni ze służby mogą być pracownicy kompleksu obronnego Rosji.

"Minister obrony powiedział o potencjale mobilizacyjnym na poziomie 25 mln, ale to jest liczba na papierze. Obecnie i tak nie da się zmobilizować więcej niż te 300 tys., a to także nie będzie łatwy i szybki proces" – zaznacza rozmówca PAP.

Próba reakcji na porażki Kremla

Według Prieobrażeńskiego zsynchronizowane działania władz Rosji w ostatnich dniach – "oddolna" zapowiedź referendów na okupowanych terenach Ukrainy, ustawowe wprowadzenie nowych i zaostrzenie dotychczasowych kar za dezercję i odmowę udziału w wojnie, w końcu, ogłoszenie częściowej mobilizacji, to próba reakcji na porażki Kremla, a nie zapowiedź jakiejś nowej koncepcji wojny.

– uważa Prieobrażeński.

Zdaniem ekspertów do decyzji o mobilizacji popchnęły Kreml dotychczasowe straty Rosji na froncie i ewidentne problemy z mobilizacją ochotników.

Nieprawdziwe dane ministra Szojgu

W środę minister obrony Siergiej Szojgu po raz pierwszy od marca podał dane, dotyczące rosyjskich strat – niespełna sześć tysięcy zabitych. 90 proc. rannych miało wrócić na front.

– ocenia ekspert.

Szojgu utrzymywał również, że liczba ukraińskich zabitych i rannych to "ponad sto tysięcy ludzi".

– mówi Prieobrażeński.

Władze Ukrainy podają, że rosyjskie straty osiągnęły ponad 55 tys. zabitych.

Według Prieobrażeńskiego wobec problemów Rosji z zasobami do walki jest kwestią czasu, kiedy na front zaczną być wysyłani poborowi, chociaż minister obrony twierdził w środę, że tak się nie stanie.

Analitycy wojskowi uważają, że jeśli Rosja przeprowadzi nielegalną aneksję ukraińskich terytoriów okupowanych, to armia może tam zacząć wysyłać poborowych, argumentując, że jest to "rosyjskie terytorium". – prognozuje ekspert.

Przegłosowanie nowej ustawy

Rosyjska Duma we wtorek przegłosowała ustawę, która przyspiesza możliwość obywateli zagranicznych walczących w rosyjskiej armii uzyskania rosyjskiego obywatelstwa. Będzie to możliwe już po roku służby, a nie – jak wcześniej – po trzech.

– wyjaśnia Prieobrażeński.

Zwrócił uwagę na jeszcze jedną zmianę przegłosowaną w Dumie. Zgodnie z nią pracownicy komend uzupełnień otrzymają uprawnienia do sporządzania protokołów i zatrzymywania oraz doprowadzania na policję osób, które "samowolnie wejdą" na teren tych obiektów.

Według adwokata rosyjskiej organizacji obrony praw człowieka Agora poprawki te "są potrzebne, żeby wynosić z komend uzupełnień i punktów zbiórek mobilizowanych prawników, matki żołnierzy, żony, dziennikarzy i inne niepożądane osoby".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj