Szef resortu rolnictwa pytany był w Polsat News, czy sytuacja z produkcją nawozów została opanowana, bo dotychczas dotąd wznowił ją jedynie mniejszy Anvil, ale nie Grupa Azoty. W odpowiedzi Kowalczyk zaznaczył, że sytuacja nie jest opanowana "na 100 procent", bo jest to produkcja bardzo kosztochłonna przy bardzo wysokiej cenie gazu.
- mówił. Dodał, że w przyszłym tygodniu zostanie przedstawiony kompletny program, wraz ze szczegółowymi kosztami i źródłami finansowania wsparcia produkcji nawozów.
Na pytanie dlaczego Anvil wrócił do pełnej produkcji nawozów, a dużo większe Azoty nie, wicepremier zaznaczył, że Anvil jest częścią dużo większego konglomeratu niż Azoty. wyjaśnił.
Według niego, Grupa Azoty nie ma takich możliwości jak Anvil, który jest w dużej grupie Orlen, zrekompensowania sobie strat na produkcji nawozów.
Na pytanie, czy zatem Azoty mogłyby zostać przejęte przez Orlen, Kowalczyk powiedział, że nie ma takich planów. - dodał jednak.
Co z cenami żywności?
Szef resortu rolnictwa został zapytany, o ceny żywności w związku z sytuacją na rynku nawozów. W jego ocenie, ceny żywności nie spadną. - podkreślił. Dodał, że póki trwa wojna w Ukrainie i przez to rosną ceny surowców i energii, "o spadku cen żywności nie mamy co marzyć".
Wicepremier, po raz kolejny zapewnił, że żywności w Polsce nie zabraknie. "Ilościowo nie ma żadnego problemu, mamy nadprodukcję żywności, eksportujemy jej bardzo dużo" - zaznaczył Kowalczyk.
23 sierpnia, zarząd Grupy Azoty poinformował o czasowym zatrzymaniu pracy instalacji do produkcji: nawozów azotowych, kaprolaktamu oraz poliamidu 6. Decyzję uzasadniono "nadzwyczajnym i bezprecedensowym wzrostem cen gazu ziemnego". Analogiczną decyzję o wstrzymaniu produkcji nawozów ze względu na wysokie ceny gazu podjął Anwil, który należy do PKN Orlen. W środę ograniczenie produkcji nawozów ogłosiły również należące do Grupy Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn.
Przedsiębiorcy i organizacje branżowe alarmowały, że wstrzymanie produkcji nawozów pociągnie za sobą brak dwutlenku węgla wykorzystywanego m.in. przez browary, zakłady mięsne, producentów napojów czy serów.
W niedzielę wicepremier Kowalczyk przekazał na Twitterze, że razem z ministrem aktywów państwowych, wicepremierem Jackiem Sasinem pracuje nad systemem, który umożliwi wznowienie produkcji nawozów. - zapewnił szef MRiRW. Jednocześnie zaapelował, by nie siać paniki.
W poniedziałek PKN Orlen poinformował, że włocławska spółka Anwil, w 100 proc. należąca do Orlenu, zdecydowała o wznowieniu produkcji nawozów azotowych. Grupy Azoty poinformowała z kolei, że pomimo czasowego ograniczenia produkcji w trzech spółkach, realizuje dostawy CO2 do swoich klientów.