Dziennik Gazeta Prawana logo

Kowalczyk: Ceny żywności nie spadną

30 sierpnia 2022, 20:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Henryk Kowalczyk
<p>Henryk Kowalczyk</p>/Agencja Wyborcza.pl
"Ceny żywności nie spadną, powinniśmy dbać o to, żeby one dalej nie rosły" - powiedział we wtorek wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Ocenił, że ceny nawozów również nie wrócą do poziomów sprzed roku.

Szef resortu rolnictwa pytany był w Polsat News, czy sytuacja z produkcją nawozów została opanowana, bo dotychczas dotąd wznowił ją jedynie mniejszy Anvil, ale nie Grupa Azoty. W odpowiedzi Kowalczyk zaznaczył, że sytuacja nie jest opanowana "na 100 procent", bo jest to produkcja bardzo kosztochłonna przy bardzo wysokiej cenie gazu.

 - mówił. Dodał, że w przyszłym tygodniu zostanie przedstawiony kompletny program, wraz ze szczegółowymi kosztami i źródłami finansowania wsparcia produkcji nawozów.

Na pytanie dlaczego Anvil wrócił do pełnej produkcji nawozów, a dużo większe Azoty nie, wicepremier zaznaczył, że Anvil jest częścią dużo większego konglomeratu niż Azoty. wyjaśnił.

Według niego, Grupa Azoty nie ma takich możliwości jak Anvil, który jest w dużej grupie Orlen, zrekompensowania sobie strat na produkcji nawozów.

Na pytanie, czy zatem Azoty mogłyby zostać przejęte przez Orlen, Kowalczyk powiedział, że nie ma takich planów.  - dodał jednak.

Co z cenami żywności?

Szef resortu rolnictwa został zapytany, o ceny żywności w związku z sytuacją na rynku nawozów. W jego ocenie, ceny żywności nie spadną.  - podkreślił. Dodał, że póki trwa wojna w Ukrainie i przez to rosną ceny surowców i energii, "o spadku cen żywności nie mamy co marzyć".

Wicepremier, po raz kolejny zapewnił, że żywności w Polsce nie zabraknie. "Ilościowo nie ma żadnego problemu, mamy nadprodukcję żywności, eksportujemy jej bardzo dużo" - zaznaczył Kowalczyk.

23 sierpnia, zarząd Grupy Azoty poinformował o czasowym zatrzymaniu pracy instalacji do produkcji: nawozów azotowych, kaprolaktamu oraz poliamidu 6. Decyzję uzasadniono "nadzwyczajnym i bezprecedensowym wzrostem cen gazu ziemnego". Analogiczną decyzję o wstrzymaniu produkcji nawozów ze względu na wysokie ceny gazu podjął Anwil, który należy do PKN Orlen. W środę ograniczenie produkcji nawozów ogłosiły również należące do Grupy Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn.

Przedsiębiorcy i organizacje branżowe alarmowały, że wstrzymanie produkcji nawozów pociągnie za sobą brak dwutlenku węgla wykorzystywanego m.in. przez browary, zakłady mięsne, producentów napojów czy serów.

W niedzielę wicepremier Kowalczyk przekazał na Twitterze, że razem z ministrem aktywów państwowych, wicepremierem Jackiem Sasinem pracuje nad systemem, który umożliwi wznowienie produkcji nawozów. - zapewnił szef MRiRW. Jednocześnie zaapelował, by nie siać paniki.

W poniedziałek PKN Orlen poinformował, że włocławska spółka Anwil, w 100 proc. należąca do Orlenu, zdecydowała o wznowieniu produkcji nawozów azotowych. Grupy Azoty poinformowała z kolei, że pomimo czasowego ograniczenia produkcji w trzech spółkach, realizuje dostawy CO2 do swoich klientów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj