– przyznał w rozmowie z PAP prof. Tański.
Podkreślił, że "zachowanie ryb mogło wskazywać, że to jest właśnie ten środek". - wyjaśnił.
Przyznał, że informacja pochodząca z Niemiec, jakoby w wodzie pobranej z Odry wykryto rtęć "wprowadziła pewne zamieszanie". - zaznaczył.
"Serce pęka..."
Wskazał, że obecnie ryby sną masowo niemal na całej linii Odry. - powiedział.
Zwrócił uwagę, że metyzylen działa toksycznie, a zatem może dochodzić do kumulowania się go w rybach. – podkreślił profesor.
Wtórne zatrucie
Adam Tański zwrócił uwagę, że metyzylen działa także na dafnie. - ocenił.
Przypomniał, "że ekosystemy rzeczne są to bardzo skomplikowane połączenia łańcuchów troficznych (pokarmowych - PAP) nie tylko organizmów wodnych, ale i tych, które przylegają do środowiska wodnego". - powiedział.
Zapytany przez PAP, jak długo będzie trwało zaburzenie ekosystemu Odry odpowiedział: .
- przyznał.
- ocenił.
Zaapelował, żeby wszystkie osoby, które angażują się w pomoc, pamiętały o tym, że bez względu na to, jaka to jest toksyna, może być ona szkodliwa dla ludzi. – przestrzegł.
Autor: Wojciech Kamiński
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
