Doktor Tarkowski pracuje w zespole badaczy, który na początku pandemii w 2020 roku odizolował szczep wirusa, jakim zarażeni byli mieszkańcy Lombardii na północy Włoch. Było to wtedy wielkie osiągnięcie pomocne w poznaniu nowego patogenu.
Efekt nałożenia się dwóch przyczyn
Polski naukowiec, pracujący w Mediolanie uważa, że obecna dzienna liczba zakażeń we Włoszech, sięgająca ostatnio od kilkudziesięciu do ponad 100 tysięcy, to efekt nałożenia się dwóch przyczyn.
- zaznaczył biolog medyczny - - zauważył. Wskazał, że pozytywnym aspektem jest to, że objawy zakażenia w zdecydowanej większości przypadków przypominają te towarzyszące grypie.
Ocena skuteczności szczepionek
Naukowiec ocenił też opublikowane wyniki badań dotyczących skuteczności szczepionek w przypadku zakażenia Omikronem. Jak zauważył, okazało się, że w pierwszym miesiącu po podaniu szczepionki istnieje większe ryzyko ciężkiego zachorowania na Covid-19 niż było to w przypadku wcześniejszych wariantów wirusa. Na tym, podkreślił, polega różnica między nimi.
Zwrócił zarazem uwagę na to, że im więcej czasu mija od szczepionki, tym większe jest ryzyko, że Omikron wywoła objawy; jest ono wyższe niż w przypadku wcześniejszych wariantów.
- dodał dr Maciej Tarkowski. Podkreślił, że "praktycznie większość osób, które zostały zaszczepione więcej niż pół roku temu - a jest ich dużo - będzie mieć objawy w razie zakażenia tym wariantem".
- wyjaśnił. - powiedział.
- zauważył biolog z Mediolanu.
Co z sytuacją na jesieni?
Zapytany o to, czy obawia się pogorszenia sytuacji jesienią, odparł: Będziemy mieli kontynuację problemów.
- ocenił Maciej Tarkowski.
Z Rzymu Sylwia Wysocka