Dziennik Gazeta Prawana logo

Węglowa wojna w rządzie. Minister Moskwa ostrzegała już 24 lutego [NEWS DGP]

15 lipca 2022, 17:59
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Mateusz Morawiecki, Anna Moskwa
<p>Premier Mateusz Morawiecki (P) oraz minister klimatu i środowiska Anna Moskwa (L)</p>/PAP Archiwalny
Co najmniej od wybuchu wojny trwa w rządzie dyskusja na temat tego, kto ma kupować węgiel - wynika z dokumentów o których dowiedział się DGP. Sprawę ma przeciąć wydane dwa dni temu przez premiera pismo z poleceniami dla państwowych spółek. Festiwal wzajemnych oskarżeń w rządzie trwa.

Z informacji "Dziennika Gazety Prawnej" wynika, że pierwsze pisemne ostrzeżenie o potencjalnym braku dostaw węgla kamiennego z Rosji minister klimatu Anna Moskwa wystosowała do wicepremiera i szefa MAP Jacka Sasina w dniu wybuchu wojny na Ukrainie, czyli 24 lutego. Informowała w nim także o tym, że planuje złożyć wniosek do premiera w sprawie zwiększenia przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych (RARS) zapasów surowca lub utworzenia specjalnej rezerwy. Jednak jeden z rozmówców z KPRM zauważa, że działania RARS na tym etapie miały dotyczyć zapasów węgla dla elektrowni i ciepłowni, a nie odbiorców indywidualnych - węgiel dla nich miały kupić spółki.  

Jacek Sasin odpowiedzi udzielił na początku marca. Uznał, że postulat Anny Moskwy jest uzasadniony i sugerował nawet dalsze kroki, np. by RARS rozważyła zakup węgla z importu. Miałoby to być uzupełnieniem do innych działań związanych z zwiększeniem wydobycia w kopalniach czy importu węgla przez państwowe spółki. Ale nawet mimo takich działań szef MAP już wtedy szacował, że niedobór węgla energetycznego wyniesie około 3 mln ton.

Parę dni później Anna Moskwa składa na ręce Mateusza Morawieckiego pismo, w którym zwraca się o pilne podjęcie decyzji o utworzeniu rezerwy strategicznej węgla kamiennego (poza programem rezerw strategicznych). Minister klimatu odnotowuje, że w tej sprawie wspiera ją także Jacek Sasin. Wspólnie postulują też o rozważenie zakupu węgla z importu i zaangażowanie RARS w magazynowanie i transport pozyskanego surowca. Rozmówcy DGP relacjonują, że premier zareagował w pierwszej dekadzie maja, gdy podjął decyzję o “utrzymaniu rezerwy” węgla, choć o wolumenie istotnie mniejszym od postulowanego. To najwyraźniej nie satysfakcjonowało Jacka Sasina, bo - jak ustalił DGP - 24 czerwca z jego resortu do KPRM w trybie niejawnym wyszło pismo przypominające o problemie braku dostępności węgla. - twierdzi rozmówca z MAP.

Reakcja KPRM

Przedstawiciele KPRM bronią się mówiąc, że zakup węgla od samego początku miał być przede wszystkim zadaniem spółek Skarbu Państwa, a RARS miał tu pełnić jedynie rolę pomocniczą. Działania RARS miały dotyczyć pierwotnie nie węgla dla gospodarstw domowych, a rezerw dla energetyki i ciepłowni.  

W dodatku, jak ustalił DGP, spółki były sondowane w sprawie możliwości podjęcia działań, ale każdorazowo wzbraniały się przed tym, zasłaniając się np. Kodeksem handlowym czy Kodeksem pracy. - - wskazuje współpracownik Mateusza Morawieckiego. - przyznaje rozmówca DGP.

Relacjonuje też, że na początku czerwca premier miał domagać sprawozdania z dotychczas podjętych działań, a sprawa rozstrzygnęła się w tym tygodniu. Na poniedziałkowej naradzie Jacek Sasin miał wskazywać na problemy spółek wynikających z Kodeksu spółek handlowych. i - zauważa jeden z rozmówców DGP. Premier postanowił więc przeciąć temat wydając 13 lipca decyzję dla dwóch spółek węglowych.

Polecenie premiera z 13 lipca jest wygodne dla obu stron sporu. Dla otoczenia premiera to dowód, że premier musiał bezpośrednio interweniować, bo MAP nie był w stanie zmusić spółek do kupowania węgla. Z kolei z punktu widzenia MAP to dowód, że Sasin miał rację sygnalizując, że bez wydania tego polecenia spółki nie mogły tego zrobić bo zabraniał im to KSH. 

Co zmieniła specustawa?

W trakcie wewnętrznej wymiany zdań 12 marca została opublikowana specustawa ukraińska. To w niej został zawarty przepis dający premierowi prawo wydawania poleceń z klauzulą natychmiastowej wykonalności w sytuacjach kryzysowych. Właśnie on był podstawą prawną polecenia z 13 lipca dla Węglokoksu i PGE Paliwa. Obie spółki mają do końca sierpnia zakupić węgiel energetyczny (odpowiednio: 2 mln i 2,5 mln ton) i sprowadzić go do kraju najpóźniej z końcem października. Z kolei w zeszłym tygodniu Sejm przyjął znowelizowaną ustawę o RARS, która daje możliwość przekazania rezerw Agencji w celu złagodzenia zakłóceń dostaw związanych z funkcjonowaniem gospodarki lub służących zaspokojeniu podstawowych potrzeb obywateli. 

Oprócz tego trwa inna dyskusja w sprawie dodatkowych kroków, które mają zminimalizować skutki kłopotów z paliwami. W ostatnim czasie resort Jacka Sasina porozsyłał po rządzie różne - miejscami daleko idące - propozycje dotyczące tego, jak poradzić sobie z pełzającym kryzysem na rynku węgla. Jak na razie nie budzą one zbyt dużego entuzjazmu. Przykładowo propozycja wprowadzenia zerowego VAT na węgiel kamienny w 2022 r. została dość chłodno przyjęta przez Ministerstwo Finansów, które miało zwrócić uwagę na koszty budżetowe takiego rozwiązania i zapewnić, że propozycja będzie analizowana. Z kolei propozycji Sasina, by zintensyfikować prace w kopalniach (poprzez pracę także w soboty i święta), zaoponowały spółki górnicze, które zwróciły uwagę m.in. na przepisy wynikające z Kodeksu pracy.

WIĘCEJ O WĘGLOWEJ WOJNIE W RZĄDZIE W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj