Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaleta dla DGP: Zarzuty dotyczące polskiej praworządności są fałszywe

6 czerwca 2022, 07:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sebastian Kaleta
<p>Sebastian Kaleta</p>/PAP Archiwalny
"Co do wskazania przez ministra instancji, w której sędzia orzeka, jesteśmy otwarci na rozwiązanie, które będzie budzić jak najmniej wątpliwości" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Sprawa Krajowego Planu Odbudowy ciągnie się ponad rok. Nie macie politycznego kaca z powodu przeciągania tej sprawy?

Nie. Decyzje w sprawie mechanizmów blokowania funduszy mają charakter bardzo polityczny. Komisja Europejska z tego prawa ochoczo korzysta, nawet wykraczając poza przyjęte akty prawne.

Może to błąd tej ekipy, że dała KE pretekst, by spróbowała rozbudowywać swoje kompetencje?

Zarzuty dotyczące polskiej praworządności są fałszywe. Realizowany jest scenariusz, przed którym przestrzegaliśmy. Ale nie wystarczy mówić, że mieliśmy rację, i załamywać ręce. Dlatego intensywnie współpracowaliśmy nad ustawą o Sądzie Najwyższym, by rozwiązania, które finalnie znalazły się w tej ustawie, zachowały konstytucyjność. I żeby nie było wątpliwości, że nasze działania lub bierność stoją na przeszkodzie uzyskania dostępu do środków unijnych. I to jest prawdziwy test dla KE - czy jest w stanie dotrzymać umów. Czy nie jest tak, że operacja szantażowania Polski nie służy temu, by podnosić standardy sądownictwa w Polsce, tylko by Polska nie dostała pieniędzy i by dawać paliwo polityczne opozycji.

Jesteście pewni, że rozwiązania w prezydenckiej ustawie spełniają warunki porozumienia z KE?

Tak. Przygotowywaliśmy poprawki, mając świadomość ram, w jakich się obracamy. Musieliśmy znaleźć rozwiązania, które nie będą przeczyć wyrokom Trybunału Konstytucyjnego, a jednocześnie nie będą stanowiły pretekstu, by obarczyć Solidarną Polskę winą za to, że nie ma pieniędzy. I tu przyszedł nam w sukurs TSUE. W marcu wyraźnie doprecyzował swoją linię orzeczniczą, orzekając, że jakiekolwiek wątpliwości w sprawie postępowania sędziego nie mogą dotykać jego statusu, tylko możliwości orzekania w konkretnej sprawie. To fundament. I o to nam chodziło w tym sporze.

CZYTAJ WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj