Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Finlandia szykuje się do wojny z Rosją. "Są takie miejsca jak z filmu o Bondzie..."

3 kwietnia 2022, 09:03
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Fińska armia
<p>Fińska armia</p>/ShutterStock
Od dziesiątek lat Finlandia wykorzystuje całe społeczeństwo, by przygotować się na możliwość konfliktu z Rosją. Jeśli wojna na Ukrainie rozprzestrzeni się na innych sąsiadów Rosji, Finlandia będzie gotowa - opisuje "Financial Times".

"Fińska strategia +kompleksowego bezpieczeństwa+ stanowi przykład tego, jak państwa mogą tworzyć rygorystyczne i szeroko zakrojone systemy, by chronić się z wyprzedzeniem, przygotowując się nie tylko na potencjalną inwazję, ale także klęski żywiołowe lub cyberataki czy pandemie" - zaznacza dziennik.

Finlandia posiada ogromne zapasy

Jako przykład podaje m.in. to, że Finlandia posiada zapasy na co najmniej sześć miesięcy wszystkich głównych paliw i zbóż, a firmy farmaceutyczne są zobowiązane do posiadania w każdym momencie wszystkich importowanych leków na od 3 do 10 miesięcy.

Kraj ten ma też obronę cywilną, a wszystkie budynki powyżej określonej wielkości muszą być wyposażone we własne schrony. Reszta populacji może korzystać z podziemnych parkingów, lodowisk i basenów, które są gotowe do przekształcenia w centra ewakuacyjne.

Ponad 200 tys. armia i 900 tys. rezerwistów

Finlandia ma w końcu armię, która według oficjalnych danych w czasie wojny może wystawić 280 tys. żołnierzy, a oprócz tego 900 tys. przeszkolonych rezerwistów, stanowiących jedną trzecią dorosłej populacji.

– mówi minister ds. europejskich Finlandii Tytti Tuppurainen.

Po ośmiu dekadach w cieniu Związku Radzieckiego, a potem Rosji, groźba wojny w Europie "nie zaskoczyła nas" - zapewnia Tuppurainen.

"FT" podziwia to, że "Finlandia stworzyła nieformalne sieci między elitami świata polityki, biznesu i organizacji pozarządowych, by przygotować się na najgorsze".

1340 kilometrowa granica z Rosją

Wojna na Ukrainie pokazała, jak narażona jest Finlandia z jej 1340-kilometrową granicą z Rosją. Po raz pierwszy w swojej historii większość Finów popiera teraz ubieganie się o członkostwo w NATO, ale ten liczący 5,5 mln mieszkańców kraj widzi również pilną potrzebę utrzymania i unowocześnienia swojej narodowej strategii.

 – mówi dyrektor generalny ds. polityki obronnej w resorcie obrony Janne Kuusela.

W Finlandii istnieje szczegółowy plan dotyczący ewentualnej inwazji, uwzględniający rozmieszczenie myśliwców na odległych drogach w całym kraju, zaminowanie kluczowych szlaków żeglugowych oraz przygotowanie obrony lądowej, takiej jak wysadzanie mostów.

"Są takie miejsca jak z filmu o Jamesie Bondzie"

Były minister obrony Jarmo Lindberg mówi, że Helsinki są przeorane dziesiątkami kilometrów tuneli "jak szwajcarski ser".

- dodaje.

Fińskie przedsiębiorstwa odgrywają znaczącą rolę w przygotowaniach i zarządzaniu kryzysowym. Przedstawiciele każdej ważnej dla bezpieczeństwa branży, np. telekomunikacji, energetyki czy zaopatrzenia w żywność, spotykają się kilka razy w roku i omawiają problemy, które mogą mieć wpływ na ich sektor.

 - wyjaśnia ekspert ds. bezpieczeństwa w Fińskim Instytucie Spraw Międzynarodowych Charly Salonius-Pasternak.

Finlandia koncentruje się nie tylko na groźbie inwazji

Finlandia koncentruje się nie tylko na groźbie inwazji, ale także na innych formach ataku: czy to lokalnych, takich jak zatrucie źródła wody lub zatrzymanie pracy elektrowni, czy też ogólnokrajowych, takich jak cyberataki.

Coraz większy nacisk kładzie się na tzw. zagrożenia hybrydowe, które są często niejednoznaczne i nie spełniają wymogów pełnego ataku militarnego. Na przykład w 2015 r. władze zostały zaskoczone tym, że Rosja podsyłała przez granicę nielegalnych migrantów.

- mówi Lindberg.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj