Dziennik Gazeta Prawana logo

Pięć zagadek podróży Schroedera do Moskwy. Informacje "Bilda"

14 marca 2022, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziennik "Bild" przygląda się "pięciu zagadkom" związanym z ubiegłotygodniową podróżą byłego kanclerza Garharda Schroedera do Moskwy, gdzie miał rozmawiać o wojnie na Ukrainie z Władimirem Putinem. Wyprawa wywołała w Niemczech ogromne emocje. Co przyniosła? "Nadal nie jest to jasne" - pisze w poniedziałek gazeta.

Według informacji "Bilda" Schroederowi udało się przynajmniej przez kilka godzin rozmawiać z Putinem, a w piątek z jednym z jego powierników.

Jak doszło do spotkania? To kontrowersyjne pytanie, zauważa dziennik. "Z otoczenia Schroedera wynikało, że Ukraina poprosiła o mediację. Ambasador Ukrainy Andrij Melnyk mówi coś przeciwnego: – stwierdził Melnyk w programie BILD LIVE".

Kto pomógł Schroederowi? "Według portalu Politico kontakty nawiązano za pośrednictwem wydawnictwa Ringier, dla którego Schroeder pracował do niedawna jako konsultant. Przed podróżą Schroeder miał spotkać się z ukraińskimi politykami w pałacu Dolmabahce w Stambule, stamtąd rozmawiał przez telefon z Putinem. Poinstruowano go, że rosyjski odrzutowiec zabierze go w środę wieczorem" - czytamy w "Bildzie".

Co o wyprawie wiedział niemiecki rząd? "Podobno nic. Kanclerz Olaf Scholz miał nie wiedzieć z wyprzedzeniem o wycieczce Schroedera". "Bild" zwraca jednak uwagę, że to "dziwne", ponieważ ochroniarz Schroedera "udał się z nim do Moskwy, musiał więc zgłosić pobyt swojemu pracodawcy (Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Federalny Urząd Kryminalny - BKA)".

Cytowany przez gazetę ekspert ds. wewnętrznych Christoph de Vries z partii CDU wątpi, "że rząd federalny nie jest poinformowany, kiedy były kanclerz Niemiec udaje się do Moskwy w najgorszym konflikcie wojskowym od II wojny światowej w towarzystwie urzędników BKA". Albo "nie gra się otwartymi kartami, albo występują "ogromne braki" w komunikacji.

Pobyt Schroedera w Moskwie

Jak Schroeder i jego żona, która towarzyszyła mu w wyprawie żyli w Moskwie? Luksusowo w hotelu "Kempinski" nad brzegiem Moskwy. Apartament Schroedera ("Kremlin Lux", ok. 70 m2) kosztuje nieco poniżej 600 euro za noc. Dla porównania, rosyjski pracownik zarabia 350 euro miesięcznie - pisze "Bild". "Room service: piwo - 6 euro, 50 gramów kawioru ("Astrachań") - 125 euro, szampan ("Dom Perignon") - 850 euro. Po mieście poruszał się luksusowym Hyundaiem Genesis G90.

Schroeder jest krytykowany za to, że nawet po agresji Rosji na Ukrainę nie odciął się wyraźnie od swojego przyjaciela Putina, ani nie zakończył swojej współpracy z rosyjskimi gigantami energetycznymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj