"Z punktu widzenia bezpieczeństwa nie ma obecnie przeszkód dla działania biznesu, a nagromadzenie wojsk przy granicy Ukrainy to nacisk psychologiczny ze strony sąsiadów" - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na spotkaniu z przedstawicielami zagranicznego biznesu.
- podkreślił Zełenski, cytowany w czwartek przez swoje biuro.
"Sąsiedztwo" bez wpływu na gospodarkę?
Zapewnił, że w kraju jest "wystarczająco sił i uzbrojenia" do obrony państwa "bez angażowania nikogo oprócz wojskowych".
- - podkreślił prezydent.
"Atak na ludzkie nerwy"
Szef państwa uspokajał, że obecnie z punktu widzenia bezpieczeństwa nie ma przeszkód dla działania biznesu, a sytuacja gospodarcza jest stabilna.
Zełenski już wcześniej powtarzał, że mimo zgromadzonych przez Rosję ponad 100 tys. żołnierzy przy ukraińskich granicach zagrożenie ze strony Moskwy nie wzrosło. Podkreślał, że "trwa atak na ludzkie nerwy" i apelował do Ukraińców, by nie panikowali.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|