W kwietniu w jednym z wywiadów von der Leyen ujawniła, że przez miesiąc wymieniała wiadomości z Bourlą, kiedy negocjowany był kontrakt na szczepionki. O ujawnienie wiadomości tekstowych wystąpił jeden z dziennikarzy. KE w odpowiedzi stwierdziła, że nie są przechowywane rejestry takich wiadomości, które były związane z zakupem szczepionek. Sprawą zajęła się jednak rzeczniczka praw obywatelskich UE Emily O'Reilly.
O'Reilly skrytykowała sposób, w jaki Komisja rozpatrzyła wniosek o publiczny dostęp do wiadomości tekstowych wymienianych między jej przewodniczącą a szefem firmy farmaceutycznej.
Te SMS-y "powinny być rejestrowane"
Dochodzenie rzecznik praw obywatelskich UE ujawniło, że Komisja nie zwróciła się wprost do gabinetu przewodniczącej o wyszukanie takich wiadomości tekstowych. - – stwierdziła Emily O’Reilly. Dodała, że wiadomości tekstowe - które - powinny być rejestrowane.
- - dodała.
Rzecznik praw obywatelskich zaapelowała do Komisji, aby ta zwróciła się do gabinetu przewodniczącej Komisji o ponowne wyszukanie odpowiednich wiadomości tekstowych.
"Największy kontrakt, jaki kiedykolwiek podpisano"
Sprawę skomentowała europosłanka Sophia In 't Veld, która należy do tego samego ugrupowania w PE, do którego należą europosłowie partii prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
- powiedziała In 't Veld cytowana przez Agencję Reutera. Napisała też na Twitterze, że przewodnicząca PE Roberta Metsola ma obowiązek publicznie pociągnąć von der Leyen do odpowiedzialności .
Umowa negocjowana przez Komisję była największym kontraktem, jaki kiedykolwiek podpisano na szczepionki przeciw Covid-19. UE zobowiązała się w niej do zakupu 900 milionów dawek Pfizer-BioNTech, z opcją dokupienia kolejnych 900 mln. Umowa jest tajna.
Rzecznik KE Eric Mamer pytany o tę w kwestię na konferencji w Brukseli poinformował, że KE odpowie na wniosek rzecznik praw obywatelskich UE.