Dziennik Gazeta Prawana logo

Mobbing w Senacie? "Grodzki zawsze bronił Godzwon"

18 stycznia 2022, 17:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Małgorzata Daszczyk, Tomasz Grodzki i Anna Godzwon
<p>Małgorzata Daszczyk, Tomasz Grodzki i Anna Godzwon</p>/PAP Archiwalny
"Marszałek Senatu Tomasz Grodzki doskonale wiedział o tym, jak swoich podwładnych traktuje wicedyrektor Centrum Informacyjnego Senatu, Anna Godzwon. Protestowali byli dyrektorzy: Maciej Berek i Grzegorz Furgo" - informuje we wtorek portal interia.pl.

"Przeglądanie maili pracowników, wydzwanianie po godzinach, poniżanie, a nawet doprowadzanie do płaczu. Takimi metodami, według kolejnych świadków, miała się posługiwać Anna Godzwon. Sprawę bada senacka komisja ds. przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji, która proceduje od grudnia. Przesłuchania świadków rozpoczęły się 3 stycznia" - podaje Interia.

Sprzeciw dyrektorów CIS?

Portal podaje, że w ostatni poniedziałek przed komisją zeznawał Maciej Berek, były szef Centrum Informacyjnego Senatu (CIS). W rozmowie z Interią Berek podkreśla, że ze względu na toczące się postępowanie nie może zdradzać szczegółów. - - przekazał obecny dyrektor generalny w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

- - podkreśla.

Jak nieoficjalnie ustaliła Interia, Maciej Berek próbował interweniować w sprawie Anny Godzwon u samego Tomasza Grodzkiego, jednak jego próby spaliły na panewce. Podobne doświadczenia ma Grzegorz Furgo, który był poprzednikiem Berka.

- - mówi jeden z informatorów Interii. - - dodaje źródło portalu.

Jak mówią Interii urzędnicy, sprzeciw dyrektorów CIS nie odnosił żadnego skutku. "Tomasz Grodzki zawsze powtarza, że zarządzał szpitalem, więc z Kancelarią Senatu też sobie poradzi. Tylko parlament to nie szpital, a kultura mobbingowa idzie z góry. W systemie, który stworzył, nie każdy jest godzien spędzania czasu w jego towarzystwie. O wszystko dba bezpośrednio Anna Godzwon, która czuje wsparcie marszałka" - pisze Interia.

W praktyce miało się to przekładać m.in. na wybór osób, które brały udział w różnych wyjazdach u boku Tomasza Grodzkiego. Według portalu, również szefowa gabinetu marszałka Małgorzata Daszczyk potrafiła m.in. wskazywać pracowników, którzy mogą wsiąść do samolotu z politykiem PO. "To żadna tajemnica, że trzyma się blisko z Anną Godzwon" - dodaje Interia.

- - twierdzi jeden rozmówców portalu.

Godzwon odmawia komentarza

Z prośbą o komentarz portal zwrócił się bezpośrednio do Anny Godzwon. Wiceszefowa CIS powiedziała Interii, że nie będzie się wypowiadała na temat swojej pracy i działalności senackiej komisji antymobbingowej. - - usłyszeliśmy.

Zapytana, czy prawdą jest, że większość pracowników CIS przebywa na zwolnieniach albo urlopach, nie chciała udzielać szczegółowych informacji i odesłała bezpośrednio do zainteresowanych. Powiedziała jedynie, że na miejscu pracuje dyrektor Anna Paradowska-Naturska.

Jak ujawniła Godzwon, na zwolnieniu lekarskim przebywa za to Jakub Stefaniak, wiceszef CIS. "Z tego, co udało nam się ustalić, nie jest to jedyna absencja w tym dziale. Wśród pracowników Kancelarii Senatu panuje przekonanie, że nieobecności mają związek ze stresującą atmosferą, która odbija się bezpośrednio na zdrowiu urzędników" - pisze Interia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj