Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecka prasa: SPD i Nord Stream 2 - niebezpieczna miłość do rury

14 stycznia 2022, 14:26
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nord Stream 2
Shutterstock
"Fakt, że czołowi socjaldemokraci bronią rurociągu bałtyckiego, czyni sytuację w Europie jeszcze bardziej niebezpieczną. Rosja może poczuć się ośmielona do uderzenia na Ukrainę" - pisze w tekście zatytułowanym "SPD i Nord Stream 2; Niebezpieczna miłość do rury" gazeta "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Stosunek partii SPD do gazociągu Nord Stream 2 "staje się coraz bardziej irracjonalny. I staje się to coraz bardziej niebezpieczne" - czytamy w piątek w komentarzu niemieckiego dziennika.

Po przewodniczącym frakcji parlamentarnej Rolfie Muetzenichu i sekretarzu generalnym Kevinie Kuehnercie, także socjaldemokratyczna minister obrony Christine Lambrecht próbuje teraz wyraźnie oddzielić projekt Nord Stream 2 od gróźb Rosji wobec Ukrainy - pisze FAZ.

W czwartek Lambrecht powiedziała w radiu RBB, że Nord Stream 2 "nie powinien być wciągnięty w ten konflikt". Już pod koniec ubiegłego roku Muetzenich powiedział w wywiadzie dla "Spiegla", że to dobrze, "że partie koalicyjne zgodziły się nie mierzyć Nord Stream 2 według kryteriów geopolitycznych".

To "sformułowanie Muetzenicha (...) oznacza, że ktoś zdecydował się zamknąć oczy na rzeczywistość; po prostu odmawia spojrzenia na projekt geopolityczny według kryteriów geopolitycznych. Podobna logika przyświeca wypowiedzi Lambrecht: zaprzecza ona związkowi między Nord Stream 2 a konfliktem, w którym gazociąg jest wykorzystywany przez Rosję jako narzędzie nacisku" - uważa dziennik.

Z kolei sekretarz generalny SPD Kevin Kuehnert  - zauważa FAZ.

Celem - ominięcie Ukrainy

 - przypomina gazeta.

Rurociąg ten, "uruchomiony w 2005 roku przez socjaldemokratycznego kanclerza Gerharda Schroedera wspólnie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, wywołał ostre protesty w Polsce i krajach bałtyckich. Chociaż rządy w Europie Zachodniej i UE nie chciały jeszcze tego przyznać, to w Warszawie, Wilnie, Rydze i Tallinie było już wtedy bardzo jasne, w jakim kierunku rozwija się Rosja pod rządami Putina" - pisze FAZ.

Nord Stream 1

Nord Stream 1 "wyrządził przede wszystkim szkody polityczne: sposób, w jaki Berlin i Moskwa ponad głowami Polski i krajów bałtyckich załatwiały to, co było sprzeczne z ich interesami, wzbudził historycznie uzasadnione obawy. Do tego dochodziło wrażenie skorumpowanych wpływów rosyjskich w Niemczech, które wywołało przejście Schroedera na służbę Gazpromu".

W komentarzu gazeta zwraca uwagę, że "te zadrażnienia zapewne zostałyby zapomniane, gdyby Niemcy prowadziły konsekwentną politykę wobec Rosji po aneksji Krymu i rozpoczęciu wojny w Donbasie. Ale Berlin zwielokrotnił szkody, wspierając od 2015 roku Nord Stream 2, nawet w obliczu militarnej agresji Rosji na Ukrainę".

To, że rząd niemiecki "trzymając się w ostatnich latach gazociągu, mimo coraz ostrzejszych tonów ze strony Rosji, zachęcił Kreml do zwiększenia presji na Ukrainę". Jeśli "czołowi niemieccy politycy bronią Nord Stream 2 nawet teraz, gdy Kreml zmasował wojska na granicy z Ukrainą, a jego media propagandowe jawnie grożą wojną, ma to wpływ na kalkulację ryzyka w Moskwie. Jeśli istnieje tam uzasadniona nadzieja, że gaz może wkrótce popłynąć do Niemiec przez Nord Stream 2, niezależnie od dalszego biegu wydarzeń, to zwiększa to niebezpieczeństwo wojny z Ukrainą" - konkluduje FAZ.

SPD wygrała we wrześniu wybory w Niemczech i rządzi w koalicji z Zielonymi i FDP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj