Dziennik Gazeta Prawana logo

Le Pen: UE "jest zerem" i dlatego nie zaproszono jej na rozmowy USA-Rosja

12 stycznia 2022, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marine Le Pen
<p>Marine Le Pen</p>/ShutterStock
"Unia Europejska "nie ma nic do powiedzenia" w sprawie Ukrainy, "jest zerem" i dlatego nie została zaproszona o dołączenie do negocjacji USA-Rosja w sprawie Ukrainy" – oceniła w środę kandydująca w wyborach prezydenckich we Francji szefowa skrajnie prawicowej partii Zjednoczenie Narodowe (RN) Marine Le Pen.

Zapowiedziała również, że jeśli wygra wybory, dodatki rodzinne „będą zarezerwowane wyłącznie dla Francuzów”, a w konstytucji chce umieścić zapis różnicujący przywileje Francuzów i cudzoziemców.

Kandydatka RN surowo oceniła również działania organizacji pozarządowych w zakresie przyjmowania migrantów. – powiedziała Le Pen w wywiadzie dla stacji BFM TV.

Le Pen skrytykowała również rząd za politykę antyinflacyjną, polegającą na „zamrażaniu” cen prądu i gazu na 6 miesięcy. Postuluje obniżenie podatków od paliw na stałe.

Wytknęła też obecnym władzom, że trzykrotnie w ciągu 8 dni zmieniały protokół sanitarny szkół, określając taką politykę rządu wobec dzieci w czasie pandemii jako „maltretowanie”.

W zakresie polityki zagranicznej UE i Francji Le Pen skrytykowała brak zaproszenia unijnych przedstawicieli do rozmów USA-Rosja we wtorek na temat Ukrainy oraz słabość polityczną UE i Francji

.

Wybory we Francji

Le Pen kandyduje w wyborach prezydenckich we Francji, których pierwsza tura odbędzie się 10 kwietnia. Podobnie jak szef skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej Jean-Luc Melenchon i prawicowy publicysta Eric Zemmour deklaruje, że ma duże trudności ze zdobyciem 500 podpisów merów niezbędnych do oficjalnego zgłoszenia swojej kandydatury w komisji wyborczej.

W najnowszym sondażu Instytutu Elabe dla stacji BFM TV i gazety „L'Express” Le Pen uzyskuje w pierwszej turze wyborów 17 proc. głosów, tak jak kandydatka centroprawicowej partii Republikanie Valerie Pecresse. Urzędujący prezydent Emmanuel Macron ma w badaniu od 22,5 do 23 proc. poparcia. Do drugiej tury wyborów, przewidzianej na 24 kwietnia, wejdą dwaj kandydaci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj